Wystawa: Badanie męskości

Reklama

wt., 10/27/2020 - 13:38 -- MagdalenaL

Kim jest mężczyzna? Tym pytaniem zajmuje się muzeum sztuki Berlin Gropius Bau. Nowa wystawa z około 300 zdjęciami i filmami niszczy wiele stereotypów.

Wystawa "Męskość: wyzwolenie przez fotografię" (oryginalny tytuł "Masculinities: Liberation through Photography") w muzeum sztuki Martin-Gropius-Bau Berlin powstała we współpracy z londyńską Barbican Art Gallery. Bada ona zagadnienie męskiej tożsamości opierając się na pracach ponad 50 artystów.

Czym jest męskość? Kiedy staje się toksyczna? A gdzie leży granica względem kobiecych motywów? Około 300 zdjęć i filmów pokazuje, jak bardzo męska tożsamość zmieniła się na przestrzeni dziesięcioleci, nie tylko dzięki ruchom queer.

Mężczyzna jako obiekt

Prace fotograficzne dotyczą męskości na całym świecie we wszystkich jej aspektach. I niezależnie od tego, czy chodzi o patriarchat, czy temat "Black is beautiful" w kręgu społeczności czarnoskórych mężczyzn - wystawa przedstawia uprzedmiotowienie mężczyzn, jak to zwykle ma miejsce w przypadku kobiet, zwłaszcza w dziedzinie popkultury.

Prace te kwestionują popularne wyobrażenia o męskości - ale także kobiecości. Wstrząsają oczekiwaniami widzów. W ten sposób wystawa zaprasza do dialogu na temat ról płciowych, który wykracza poza kobiece i męskie cechy płciowe czy debaty o zaimkach. 

Obozy talibów i kluby starszych mężczyzn

Na wystawie można zobaczyć na przykład kolorowe portrety talibów trzymających się delikatnie za ręce na kwiecistym tle. Ich oczy są obrysowane kajalem. W Afganistanie trzymanie się za ręce nie jest niczym niezwykłym wśród mężczyzn, a malowanie powiek czarną kredką jest społecznym rytuałem nawet wśród mężczyzn. Niemniej jednak, zdjęcia zachęcają odbiorcę do zastanowienia się nad tym, co sprawia, że mężczyzna jest mężczyzną.

Fotograf Thomas Dworzak opublikował te zdjęcia w 2001 roku, kiedy talibowie przygotowywali się do walki z ofensywą pod dowództwem Stanów Zjednoczonych w Afganistanie. Ale to, co dzieje się z tymi wojownikami po prawie dwóch dekadach wojny, których wizerunek wydaje się nieco zaskakujący, przynajmniej dla zachodniej publiczności, staje się niemal błahostką. Kajal działa tak samo u mężczyzn, jak i kobiet.

Ale prowokacyjna wystawa fotograficzna pokazuje także politycznie nacechowane chwile w kulturze europejskiej. Seria "Gentlemen" autorstwa urodzonej we Frankfurcie fotografki Karen Knorr bada prywatne kluby męskie w stolicy Wielkiej Brytanii na początku lat 80-tych. Jej zdjęcia odzwierciedlają nie tylko brytyjskie idee klasowe i rasowe w owym czasie, ale także wykluczenie społeczne kobiet - i to w czasach konserwatywnej brytyjskiej premier Margaret Thatcher.


Mężczyźni wśród swoich: Klub starszych mężczyzn w Londynie

Tożsamość queer

Wystawa jest szczególnie ekscytująca w świetle serii zdjęć queer, które pokazują, że ruch gejowski położył podwaliny pod wiele pytań w debacie na temat płci, która trwa do dziś. Artyści tacy jak Sunil Gupta uchwycili życie gejów na nowojorskiej Christopher Street, miejscu, w którym niespełna 51 lat temu wybuchły zamieszki na Stonewall. Fotografie te nie przedstawiają krzykliwych rajskich ptaków, z którymi często kojarzą się dzielnice gejowskie, a zamiast tego pokazują „zwykłych”, widywanych codziennie na ulicy, mężczyzn, którzy zacierają granice między homoseksualistami a heteroseksualistami.

W latach 80-tych Gupta skupił się na miłości wśród mężczyzn w Indiach. Jego zdjęcia dają wgląd w gejowską scenę subkontynentu. W społeczeństwie, w którym homoseksualizm jest do dziś uważany za subkulturę, Sunil Gupta pomaga „alternatywnej męskości” znaleźć swoje zasłużone miejsce.

Seria Catherine Opie z 1991 roku "Być i mieć" odkrywa świat LGBTQ na zachodnim wybrzeżu USA. Modele – ich bliscy przyjaciele – mają tatuaże i zarost. Obrazy narzucają pytanie, o to jaką rolę w tożsamości odgrywają takie stereotypowe męskie atrybuty.

Czy ci mężczyźni śmieją się z "typowo męskich" cech? Czy też umożliwiają one wielu z nich "przedarcie się" do świata mężczyzn bez przyciągania niepotrzebnej uwagi? Być może to właśnie perspektywy takich kobiet jak Opie i Knorr pozwalają lepiej zrozumieć zmiany w męskości na przestrzeni dziesięcioleci.

Mężczyźni bez skazy

Wystawa koncentruje się przede wszystkim na twórczości znanych fotografów i filmowców, takich jak Herb Ritts, Isaac Julien i Robert Mapplethorpe. Ale również mniej znani artyści, tacy jak Sam Contis, Paul Mpagi i Karlheinz Weinberger prezentują swoje prace fotograficzne.


Jedna z pierwszych gwiazd w świecie męskiego modelingu: Marcus Schenkenberg, sfotografowany przez Herba Rittsa w 1997 r.

Choć w wystawie dominuje nieproporcjonalnie duża liczba fotografii nieskazitelnych ciał i heroicznych scen, to jednak ostatecznie szerokie spektrum perspektyw, pokazuje to, co często pomijane w debacie na temat płci i tożsamości: mężczyźni w gruncie rzeczy są wrażliwi.

Wystawę fotograficzną "Masculinities: Liberation through Photography” można oglądać w berlińskim Gropius-Bau do 10 stycznia 2021 roku.

Autor: 
Sertan Sanderson Tłum. Katarzyna Kot
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama