Przesyt starym bólem

Reklama

pon., 09/06/2021 - 17:52 -- MagdalenaL

Paula Hawkins w swoim trzecim thrillerze, zatytułowanym Powolne spalanie, stawia mocno na mściwą, zranioną ludzkość, ale fabuła thrillera rozczarowuje.

 Należy uważać w pierwszych rozdziałach trzeciego thrillera spod pióra Pauli Hawkins. Zostają wtedy wprowadzeni do historii ludzie, którzy, jak się wydaje, nie mają ze sobą nic wspólnego. Tak więc mamy mieszkankę łodzi mieszkalnej, Miriam. To kobieta, która wie, że odpycha innych ludzi: „Miała całe wiadra przeciwności tego, czym mogłaby być siła przyciągania”, tak opisuje samą siebie. Kiedy po życiu pełnym pretensji i bezsilności  widzi na swojej łodzi swojego sąsiada, martwego i leżącego w kałuży krwi, kobieta zauważa swoją szansę. Kiedyś wysłała swój manuskrypt do ocenienia przez sławnego pisarza. Twierdził, że go zgubił, ale krótko po tym wydarzeniu opublikował książkę z rażąco podobną fabułą. Kiedy Miriam zdaje sobie sprawę, że zamordowany mężczyzna jest kuzynem pisarza, kobieta decyduje zmanipulować dochodzenie. Detektywi, którzy badają morderstwo widzą w niej jedynie grubą, niegroźną kobiecinę, ale Miriam wie, jak skierować dochodzenie w kierunku przestępcy, który popadł w jej niełaskę.

 

Pauli Hawkins udało się osiągnąć tytuł megabestsellera dla jej debiutanckiej książki  pt. Dziewczyna z pociągu. Optymistyczne oczekiwania nie zostały w jej drugiej książce spełnione. Również ta książka nie osiąga poziomu Dziewczyny. Głównie dlatego, że liczne postaci pozostają zbyt płaskie.

 Hawkins jest dobra w tworzeniu nakręconych zemstą ludzi, takich jak Miriam. Niesmak pozostawia to, że kobieta miesza się w dochodzenie morderstwa, które swój początek ma w dużo większym dramacie niż tylko zagubiony manuskrypt. A mogła spokojnie pozostać na swojej łodzi i oczekiwać rozwoju wydarzeń.

Autor: 
Monique de Heer / tłum. Julia Lewandowska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama