Scarlett Johansson pozywa Disneya za premierę Czarnej Wdowy na Disney+

Reklama

pt., 07/30/2021 - 12:38 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Jay Maidment/AP

Aktorka twierdzi, że studio naruszyło jej kontrakt, dodając jej najnowszy film Marvela na platformę Disney+.

Scarlett Johansson pozywa Disneya w związku z niedawną premierą Czarnej Wdowy.

Aktorka zarzuciła studiu, że ich decyzja premiery jej pierwszego i ostatniego filmu Marvela jednocześnie na platformie Disney+ oraz w kinach, narusza warunki jej kontraktu.

„Disney celowo skłonił Marvela do złamania umowy bez uzasadnienia, aby uniemożliwić Johansson czerpanie pełnych korzyści płynących z jej umowy z Marvelem” – czytamy w pozwie złożonym 29 lipca.

Johansson twierdzi, że jej pensja zależna jest od zysku osiągniętego przez film w kinach, który w dniu premiery zarobił 80 milionów dolarów w USA, ale odnotował największy spadek w drugim tygodniu wśród wszystkich filmów z Uniwersum Marvela, zaliczając spadek o 67%. Właściciele kin skrytykowali później Disneya za spadek, obwiniając o to hybrydową premierę.

Organizacja National Association of Theatre Owners, która reprezentuje około 30000 ekranów kinowych w Stanach Zjednoczonych, rozesłała informację prasową informującą, że osiągnięcia filmu „wskazują, że ekskluzywna premiera kinowa oznacza większe przychody dla każdej osoby bezpośrednio zaangażowanej w każdy etap powstawania filmu”.

Disney ogłosił w marcu, że ten film o budżecie 200 milionów dolarów trafi do kin, ale będzie również dostępny na ich platformie Disney+ do wypożyczenia za 30 dolarów. Studio twierdzi, że w ciągu otwierającego weekendu zarobili na tym 60 milionów dolarów. Światowy zysk filmu wynosi obecnie 319 milionów dolarów, co czyni go jednym z najsłabiej zarabiających filmów Marvela do tej pory.

W skardze napisano, że prawnicy Johansson skontaktowali się w 2019 roku z Disneyem z obawami, że premiera filmu odbędzie się na kilku platformach. Później próbowali renegocjować jej umowę w związku ze zmianą sposobu premiery filmu.

„To z pewnością nie jest ostatni taki przypadek, kiedy to gwiazda Hollywood walczy z Disneyem, by uświadomić im, że niezależnie od tego, ile firma może udawać, ma prawny obowiązek dotrzymywać swoich umów” – powiedział w oświadczeniu John Berlinski, prawnik z Kasowitz Benson Torres LLP, który reprezentuje Johansson.

Prezes Disneya, Bob Chapek, bronił decyzji podjętej w maju podczas telekonferencji na temat finansów: „Jedną z rzeczy, których się nauczyliśmy, jest to, że elastyczność to coś dobrego. Celebrujemy tę elastyczność. Staramy się dawać naszym konsumentom większy wybór”.

Ani Disney, ani Johansson, nie skomentowali jeszcze tego pozwu.

W tym tygodniu szykuje się również premiera nowego filmu przygodowego Disneya Wyprawa do dżungli, która odbyć ma się jednocześnie na Disney+ oraz w kinach. Zyski z premiery według przewidywań wynieść mają 25 milionów dolarów. Budżet filmu szacowany jest na około 200 milionów dolarów.

Wiadomość ta pojawiła się po ciężkim roku zarówno dla gwiazd, jak i studiów, ponieważ zamknięcie kin doprowadziło do wielu hybrydowych premier filmów. Studio Warner Bros ogłosiło, że wszystkie ich nowości z 2021 roku będą miały jednoczesną premierę na platformie HBO Max oraz w kinach, co spowodowało złość i groźby podjęcia kroków prawnych.

Reżyser Denis Villeneueve, którego wysokobudżetowy film fantasy Diuna ma mieć premierę jeszcze w tym roku, zaatakował Warner Bros w artykule dla Variety: „Nagłe porzucenie całego dziedzictwa filmowego przez Warner Bros na rzecz tej nowej epoki kompletnego braku poszanowania dla filmowców to szczyt wszystkiego” – napisał. „Tworzenie filmów to współpraca oparta na wzajemnym zaufaniu i pracy zespołowej, a Warner Bros właśnie udowodnili, że nie należą już do tego zespołu”.

Christopher Nolan w oświadczeniu nazwał także HBO Max „najgorszą platformą streamingową”.

Autor: 
Benjamin Lee / tłum. Weronika Czuryszkiewicz
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama