Lale Gül i Fidan Ekiz nominowane do nagrody Fortuyna

Reklama

ndz., 05/09/2021 - 22:31 -- MagdalenaL

Zdjęcie: © ANP

Pisarka Lale Gül i prezenterka telewizyjna, felietonistka Fidan Ekiz znalazły się pośród pięciu nominowanych do nagrody Pima Fortuyna. Ogłosił to członek jury Joost Eerdmans w czwartek w dziewiętnastą rocznicę śmierci pisarza, którego imię nosi wyróżnienie.

Nagroda Pima Fortuyna jest co roku wręczana opiniotwórcom, dyrektorom albo politykom, którzy „walczą o wolność słowa, ośmielają się łamać tematy tabu i zajmują stanowisko w społecznych debatach.”

Według jury Gül, która ma turecko-holenderskie pochodzenie, napisała szczerą książkę - autobiograficzną powieść Ik ga leven o hipokryzji wewnątrz jej społeczności. „Od publikacji swojej książki musiała się ukrywać, dostawała groźby, była zastraszana i została wykluczona ze swojej wspólnoty, ponieważ wybrała wolność słowa”.

Ekiz, która również posiada tureckie korzenie, porusza w swoich felietonach i książkach „trudne kwestie, które dotyczą jej życia prywatnego i również mocno na nie wpływają. Bez wysiłku, wahania i strachu mówi prostym językiem o problemach z integracją, reżimie Erdogana i wolności prasy”. Również jako współprezenter codziennego programu NPO1 De Vooravond dzieli się regularnie swoją „namiętną opinią”. Ekiz została nominowana do tej nagrody również w 2019 roku.

Innymi kandydatami, którzy mają szansę, są: burmistrz Arnhem Ahmed Marcouch, profesor i były minister z Partii Pracy (PvdA) Ronald Plasterk oraz emerytowany profesor i ekspert w sprawach niewolnictwa Piet Emmer.

Marcouch ma szansę wygrać nagrodę Pima Fortuyna, ponieważ on „jako syn marokańskiego imigranta ośmiela się zająć stanowisko zarówno wobec społeczności muzułmańskiej, jak i miejscowej ludności. Przez to zdobył nie tylko przyjaciół. Jego krytyczna postawa wobec ortodoksyjnego islamu spowodowała, że w 2008 roku stanął przed islamskim sądem (fatwą)”.

Jury nominowało Plasterka, ponieważ po skończeniu kariery ministra wmieszał się w publiczną debatę poprzez felietony w De Telegraaf. „W swoich opiniach płynie pod prąd. Przeniósł debatę klimatyczną w nowy wymiar, poprzez ukazanie konieczności ochrony energii jądrowej”.

Emmer został wybrany, ponieważ po swoich badaniach nad niewolnictwem dostał dużo krytyki od „politycznych aktywistów, którzy błędnie oskarżyli go o rasizm. Odważył się w tej trudnej i emocjonalnej arenie debat wyrazić i obronić się przed wstrętnym zarzutem ludzi, którzy nie chcą tolerować różnorodności opinii i naukowych rezultatów”.

Nagroda, trofeum, zostanie wręczona 20 maja w Nieuwspoort. Obok Eerdmansa w jury miejsce zajmuje Simon Fortuyn, Afshin Ellian (który jako pierwszy wygrał tę nagrodę w 2015 roku) i Esther van Fenema (nominowana w zeszłym roku). Ostatnia dwójka zastąpiła Ritę Verdonk i Leonarda Ornsteina. W 2020 roku tę nagrodę wygrał Jort Kelder.

Autor: 
ANPnieuws / tłum. Sandra Musiał
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama