Lacuna Coil: ,,Chcemy nasze życie z powrotem''

Reklama

sob., 04/03/2021 - 15:15 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Carlos Varela/ commons.wikimedia.org

Jak każdemu z nas, Cristinie Scabbii brakuje zgiełku, jakim jest przebywanie wśród ludzi. Wokalistka Lacuny Coil z frustracją spogląda w przyszłość.

Pandemia koronawirusa nadal utrzymuje ścisłą kontrolę nad życiem kulturalnym. ,,Nic się nie zmieniło. Wydaje się, że utknęliśmy w zeszłym roku” - powiedziała Cristina Scabbia, wokalistka Lacuna Coil. W podcaście dla „The Pit” mówi, że w porównaniu z rokiem 2020 ogólna panika ustąpiła. „Oczywiście przywraca to trochę normalności. Kiedy widzę ludzi w maskach, przynajmniej nie patrzą na ciebie tak, jakbyś był miał sprowadzać śmierć".

To również martwi Scabbię, ponieważ „cholerna pandemia korony” jeszcze się nie skończyła. „Musimy nadal się chronić i dbać o siebie. Znam ludzi, którzy mają COVID-19. Niektórzy przeszli chorobę łagodnie, a niektórzy nawet bezobjawowo. Ale znam również ludzi, którzy umarli z tego powodu lub którzy przechodzili chorobę bardzo źle  i po wielu tygodniach nadal mają problemy z oddychaniem. Wirus istnieje - niezależnie od tego, czy uderza cię to mocno, czy mniej. Jest on bardzo zaraźliwy i nic nie możemy na to poradzić”.

Surrealistyczny wygląd

W 2020 roku Lacuna Coil jako jeden z pierwszych zespołów odwołał swoją trasę koncertową na początku pandemii. „Spodziewaliśmy się tego. Włochy były drugim krajem, w którym wirus naprawdę szalał. A my nadal jesteśmy w kolejnym lockdownie. Były też chwile, kiedy pozwalano nam znowu wyjść z domu, ale tylko w masce. Liczba przypadków rośnie, potem maleje i końca nie widać. Jeśli chodzi o szczepienia, sytuacja we Włoszech również nie wygląda zbyt dobrze”.

Podobnie jak wszędzie indziej, mieszkańcy Włoch tęsknią za życiem takim jak przed pandemią. Ale jest też jasne to, że nic nie będzie takie samo jak wcześniej. „Chcemy odzyskać nasze życie” - mówi Scabbia. „Restauracje mogły się otwierać i musiały zostać ponownie zamknięte. Nie grałam koncertu od roku. Zrobiłam trzy koncerty w ramach projektu charytatywnego, ale to było raczej surrealistyczne. Publiczność musiała siedzieć, nie mogła ani ruszać się, ani wstawać, nie mogła klaskać ani wiwatować. To było trochę jak gra przed ławą przysięgłych”.

Mieszkanie w salonie

Piosenkarka Lacuna Coil pragnie powrotu do normalności, ale czasami zastanawia się, czy kiedykolwiek do tego dojdzie. „Absolutnie nie wyobrażam sobie, że nadejdzie dzień, w którym wszystko będzie znowu otwarte i każdy będzie mógł iść gdziekolwiek bez maski. To mnie martwi. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do wycofanego życia. Zawsze byłam na zewnątrz, podróżowałam. W trasie prawie przez cały rok, byłam bardzo towarzyska. Zawsze czułam się bardzo dobrze z innymi ludźmi.”

Obecnie Scabbia nie czuje się już komfortowo na zewnątrz, jej bezpieczny świat jest teraz w jej salonie, przy komputerze. „To mnie przeraża. Ta gówniana pandemia zmieniła ludzi. Nawet jak to się skończy, zajmie nam dużo czasu znalezienie nowej normalności, jeśli kiedykolwiek ona nadejdzie.”

Autor: 
Karolina Nadolna
Polub Plportal.pl:

Reklama