W Rosji pojawił się Związek Kotów Muzealnych.

Reklama

pt., 02/26/2021 - 10:08 -- MagdalenaL

Państwowy Ermitaż wraz z "Republiką Kotów", która zrzesza dwie kocie kawiarnie w Sankt Petersburgu i Muzeum Kotów w obwodzie leningradzkim, zostali założycielami Unii Kotów Muzealnych, powiedziała rzeczniczka Ermitażu Maria Khaltunen. 

 

"Z radością mogę powiedzieć, że ogłaszamy powstanie Związku Kotów Muzealnych, na obecną chwilę wirtualnego. Będzie to wspólny projekt Ermitażu i Republiki kotów" - powiedziała dziennikarzom. 

Według Khaltunen utworzenie takiego związku przyczyni się do tego, że zwierzęta domowe legalnie zdobędą przyczółek w instytucjach kultury. "To daje naszym kolegom, którzy nie są jeszcze na pewnej oficjalnej ścieżce, możliwość wejścia na nią" - powiedziała. Khaltunen nie wykluczyła, że w przyszłości Związek Kotów Muzealnych stanie się ogólnorosyjski. 

Obecnie koty służą nie tylko w Państwowym Ermitażu, ale także w innych muzeach i instytucjach kulturalnych. Na przykład, w Muzeum Anny Achmatowej w Domu Fontanny są trzy rude koty, jeszcze inny rudy kot o imieniu Filimon "pracuje" w zamku Vyborg w obwodzie leningradzkim od około 10 lat. 

W Państwowym Muzeum Historii Sankt Petersburga od 21 lat mieszka kotka Kapitolina, która, według głównego badacza muzeum Marina Logunova, uważa Katedrę Piotra i Pawła za jej terytorium i tylko ze względu na czcigodny wiek zaczęła wpuszczać innego kota o imieniu Fedor, który mieszka w sąsiedztwie Mennicy. 

Według Siergieja Makarowa przewodniczącego Komisji Kontroli Państwowej, Wykorzystania i Ochrony Zabytków Historii i Kultury Sankt Petersburga, agencja ta ma również własnego kota, który został zabrany ze schroniska pod przykrywką "młodego kota". "Pełni on honorową funkcję doradcy przewodniczącego komitetu ds. przytulnego i przyjaznego środowiska zespołu" - powiedział. 

Historia kotów Ermitażu sięga początku XVIII wieku, kiedy to Piotr Wielki przywiózł do Pałacu Zimowego kota holenderskiego. Później cesarzowa Elizaweta Pietrowna wydała "Dekret o wydaleniu kotów na dwór". Katarzyna Wielka - założycielka Ermitażu - nadała kotom status strażników galerii sztuki. 

Tradycja trzymania kotów w galeriach sztuki dla ochrony przed gryzoniami została złamana tylko raz - podczas blokady Leningradu. Po zakończeniu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej zwierząt było kilkadziesiąt, a muzeum zorganizowało specjalną służbę do opieki nad tymi "pracownikami". Obecnie w muzealnych piwnicach mieszka około 50-60 kotów i kotek. 

 

Autor: 
RIA Novosti, tłum: Paulina Zbieć
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama