Feministyczna ikona milenialsów

Reklama

czw., 09/24/2020 - 14:53 -- MagdalenaL

Na T-Shirtach, czy w mediach społecznościowych – nawet w podeszłym wieku Ruth Bader Ginsburg była wzorem dla młodego pokolenia: kobieta, która nieugięcie walczyła o sprawiedliwość i której przesłanie odbija się echem.

 

I dissent – nie zgadzam się“. Dzięki tym słowom Ruth Bader Ginsburg stała się pod koniec swojego spełnionego życia feministyczną ikoną milenialsów.Słynna RBG, Ruth Badass Ginsburg, delikatna starsza pani w wielkich okularach i koronkowym kołnierzu, która sprawiła poruszenie w klubie mężczyzn. Jej sprzeciw do decyzji Sądu Najwyższego, zgodnie z którą Voting Right Act chroniący dyskryminowanych wyborców nie jest już dłużej aktualny, uczynił w 2013 roku ówczesną osiemdziesięciolatkę symbolem – jaskrawą babcią, która niezłomnie walczyła o sprawiedliwość. Memy i GIF-y krążyły w mediach społecznościowych i sieci, powstała cała gałąź materiałów reklamowych o RGB, dokumenty, filmy, biografie. Ginsberg, miłośniczka kultury cieszyła się zaskakującym statusem w Popkulturze, który potwierdzał jej pracę trwającą przez trzy pokolenia.

Ostro wyrażony sprzeciw stał się znakiem firmowym Ginsburg jako Sędzi Sądu Najwyższgo: czy do orzeczenia w sprawie Bush vs. Gore, które w 2000 roku powstrzymało ponowne liczenie głosów wyborczych na Florydzie, czy w sprawie Ledbetter vs. Goodyear, w której odrzucono skargę pracownika o równe wynagrodzenie za nadgodziny, czy w sprawie Burwell vs. Hobby Lobby, które w 2014 r. pozwoliło rodzinnemu przedsiębiorstwu zwolnić pracowników z obowiązku udzielania świadczeń ubezpieczeniowych obejmujących środki antykoncepcyjne ze względu na przekonania religijne.

W rzeczywistości nie była żadnym odszczepieńcem, ale przede wszystkim utalentowanym taktykiem, który był bardziej skupiony na komunikacji, niż konfrontacji. Ginsburg przez 50 lat precyzyjnie i bezlitośnie argumentowała, że amerykańska rzeczywistość uniemożliwia kobietom być równym wobec prawa. Wyraźnie przedstawiła męskiej kaście sędziów, jaki wpływ ma ta dyskryminacja na społeczeństwo w USA. I niekiedy umiejętnie grała piłką nad tą zgrają:  jej dwie sprawy przed Sądem Najwyższym dotyczyły finansowej dyskryminacji przez mężczyzn.

Swoją pracą, Ginsburg stworzyła odmieniony krajobraz prawny, uważa profesor prawa Arthur Miller w dokumencie „RBG”. Gloria Steinem, ikona amerykańskiego ruchu kobiet w latach siedemdziesiątych, mówi o niej: „jej praca dała mi po raz pierwszy uczucie, że chroni mnie amerykańska konstytucja”.

Być może nie wszyscy jej młodzi fani znali szczegóły dotyczące prawniczej drogi życiowej Ginsburg, ale jedno było wiadomo: RBG zaliczała się do pierwszych „nasty women”, kobiet, które nie przestrzegały utartych reguł, że dobre dziewczyny się nie wkurzały i nie stawiały żadnych wymagań. A jednak nie była ulubieńcem ruchu kobiet w latach siedemdziesiątych. Nie miała uroku Glorii Steinem, nie była ostrą brzytwą jak BettyFriedan. Fakt, że jej zdyscyplinowana dokładność nie stawiała jej w roli rewolucjonistki i przyczynił się do sceptycyzmu ze strony feministek, a także bliskiej przyjaźni z arcykonserwatywnym kolegą Antonin Scalią. Wielu przeoczyło niezastąpioną funkcję Ginsburg jako kręgosłupa ruchu feministycznego: jej rzekome częściowe sukcesy w specyficznych sprawach o dyskryminację były w rzeczywistości oparte na wielkiej przezorności; dążyła do tego, aby równość kobiet i mniejszości została gruntownie przemyślana i zakotwiczona w amerykańskim systemie orzecznictwa. Z sześciu procesów o dyskryminację, które prowadziła przed Sądem Najwyższym, wygrała pięć.

Przedszkolanka dla mężczyzn w Sądzie najwyższym

Zanim sama została powołana w 1993 roku przez Billa Clintona do Sądu Najwyższego, twierdziła, że jest swego rodzaju „przedszkolanką”, ponieważ „sędziowie uważali, że dyskryminacja ze względu na płeć nie istnieje”. W rzeczywistości było to częścią jej strategii, stawiać mężczyzn tam, gdzie się znajdowali. Jej biografka JaneSherron de Hart opisuje, jak Ginsburg „doprowadziła sędziów do pożądanego werdyktu tak, żeby czuli się z nim komfortowo”. Ginsburg nigdy gniewnie nie reagowała na ignorancję i protekcjonalność, ponieważ jej matka nauczyła ją, że tym sposobem staje się samemu sobie na drodze. Raczej znajdowała „okoliczności do nauki”, jak mówiła – co w końcu dogłębnie ujawniło ludzką postawę.

RBG znała dyskryminację, a żyła równością. Rozpoczęła studia na Harvardzie, gdy jej córka Jane miała zaledwie czternaście miesięcy; dziekan zażądał usprawiedliwienia, czemu zajęła miejsce innemu mężczyźnie. Została prawniczką w czasie, gdy kobiety nie były mile widziane w tym zawodzie i mimo doskonałych referencji, nie mogła znaleźć pracy, ponieważ kancelarie nie zatrudniały kobiet prawników. Wyszła za mąż za Marty’egoGinsburg’a, prawnika podatkowego, który szanował ją i wspierał, jej poważny sposób bycia przełamywał troskliwym humorem. Marty Ginsburg, który zmarł w 2010 roku, powiedział kiedyś o ich związku, że ona nie wtrąca się do gotowania, a on do prawa.

Ruth Bader Ginsburg chodziło o zasady. „Ważne jest dla równouprawnienia kobiety i mężczyzny, aby podejmowały decyzje i je kontrolowały”, powiedziała o swoim stanowisku w sprawie aborcji w 1993 roku. „Gdy tworzy się ograniczenia, które hamują ich decyzje, dyskryminuje się je ze względu na ich płeć”. Argumentacja Sądu Najwyższego w sprawie Roe vs. Wade, która w 1973 roku scementowała prawo do aborcji w USA, uważała za niefortunną, ponieważ opierała się na prawie prywatnym zamiast równości.

Polityczne konsekwencje śmierci Ruth Bader Ginsburg, ponowne obsadzenie jej stanowiska i możliwa konserwatywna większość w Sądzie Najwyższym, stanowią możliwą rewizję sprawy Roe vs. Wade w przyszłości. Zgodnie z argumentacją Ginsburg, wyrok sądu z 1973 roku byłby trudniejszy do zakwestionowania; jej zdaniem oszczędziłby narodowi ciągłej debaty na temat aborcji między dwoma niezwykle skrajnymi obozami.

Niewielki wzrost RGB, który wynosił ledwie 155 cm sprawił, że wielu jej nie doceniało. Ale choć uznawanajest za gigantkę, reprezentuje też kruchość tego, co zostało osiągnięte. Może zdawała sobie z tego sprawę i być może dlatego tak cierpliwie demonstrowała podstawowe fakty, które nie spełniają wymogów amerykańskiej konstytucji. Jedną z najpiękniejszych deklaracji miłości, jaką jej młodzi wielbiciele złożyli w sieci, brzmiała: „You can’t spell truth without Ruth”.

Autor: 
Nina Rehfeld (tłum. Aleksandra Wereska)
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama