Kokainowy Miś: film, który obejrzycie w 2022 roku, choć wolelibyście tego uniknąć

Reklama

śr., 03/10/2021 - 18:49 -- MagdalenaL

Kokaina i niedźwiedzie to złe połączenie… Zdjęcia: Getty Images

Nowy film Elizabeth Banks, który opowiada o skutkach zrzucenia narkotyków w parku narodowym w Georgii, może się okazać znacznie mniej zabawny niż można by sądzić.

Panuje przeświadczenie, że Aniołki Charliego w wersji Elizabeth Banks poniosły komercyjną klęskę, ponieważ była to historia zbyt dobrze znana widzom; był to reboot rebootu kultowego serialu telewizyjnego, z którego wyciśnięto już wszystko, co się dało. Widzowie wiedzieli, czego oczekiwać po filmie, więc trzymali się z dala od kin. Historia ta nie powtórzy się jednak w przypadku najnowszego obrazu Elizabeth Banks, ponieważ nosi on tytuł Kokainowy Miś.

I co, obejrzysz, prawda? Obejrzysz film zatytułowany Kokainowy Miś. Bez względu na jego jakość, budżet, czy gatunek, obejrzysz film Kokainowy Miś. Nie kupisz nawet biletów przez internet, bo wtedy stracisz okazję na zwrócenie się na głos do pracownika kina: “Chciałbym/chciałabym wydać pieniądze na obejrzenie filmu Kokainowy Miś.”

Wyobraźnia uruchamia się na myśl, czymże mógłby być Kokainowy Miś. Mógłby to być Człowiek z blizną z niedźwiedziem w roli głównej, albo Easy Rider, albo Miasto Boga. Mógłby to być nawet Biznes z niedźwiedziem, jednak to by prawdopodobnie było marnotrawstwo i niedźwiedzi, i kokainy. Tak czy inaczej, to będzie film z niedźwiedziami i kokainą. Obejrzysz, prawda?

Wszystko pięknie, tyle, że Kokainowy Miś będzie oparty na prawdziwej historii, o prawdziwym niedźwiedziu, który latach 80. natknął się na prawdziwą kokainę. Te fakty automatycznie zmieniają tę historię z “absolutnie przezabawnej” na “potencjalnie wstrząsającą”.

Zwłaszcza, że historia ta jest dość krótka i smutna. W grudniu 1985 roku niedźwiedź wędrował po parku narodowym Chattahoochee-Oconee, zajmując się własnymi sprawami, kiedy natknął się na 40 plastikowych worków pełnych kokainy wartej 15 milionów dolarów. Worki zostały zjedzone, a niedźwiedź zdechł.

Lekarz, który przeprowadził sekcję niedźwiedzia, powiedział, że przyczyną zgonu były: “Krwotok mózgowy, niewydolność oddechowa, hipertermia, niewydolność nerek i serca, oraz udar. Wszystko, co tylko może być nie tak, było nie tak z tym niedźwiedziem,” stwierdził. “Nie ma takiego ssaka na Ziemi, który byłby w stanie to przeżyć.”

Opisana wyżej historia nieco psuje wizję Kokainowego Misia, ponieważ film, w którym prawdziwy niedźwiedź samotnie umiera w środku lasu od nieszczęśliwego przedawkowania narkotyków nie zwiastuje, że obraz ten okaże się hitem kinowym. Na szczęście, wiele wskazuje na to, że film ten wyjaśni, dlaczego niedźwiedź znalazł kokainę, co może się okazać komediową bombą.

Tym, który zostawił w lesie kokainę, był Andrew Thornton, skorumpowany funkcjonariusz wydziału narkotykowego, który stał się przywódcą międzynarodowej operacji przemycającej narkotyki. Choć został aresztowany po raz pierwszy w 1981 roku, został wypuszczony, gdyż policja liczyła na to, że doprowadzi on ich do bardziej wpływowych osobistości związanych z handlem narkotykami, być może nawet do urzędników państwowych. Jednakże 4 lata później, przewożąc kokainę samolotem, silnik odmówił posłuszeństwa. Przerażony, Thornton wyrzucił z samolotu tak wiele narkotyków, jak tylko zdołał, po czym ewakuował się za pomocą spadochronu. Ten jednak nie otworzył się prawidłowo, i Thornton przypłacił to życiem. Rozbił się w Knoxville, 50 mil od miejsca przymusowego zrzutu. Przy jego ciele znaleziono pozostałe 30 kg kokainy, tysiące dolarów w gotówce, oraz trzy sztuki broni.

Zapowiada się na dobrą historię, nieco podobną do tej opowiedzianej w filmie Barry Seal: Król Przemytu z 2017 roku, z Tomem Cruisem w roli głównej. Mimo wszystko, na końcu historii pojawia się niedźwiedź, przerażony i zdezorientowany, konający w niewyobrażalnym cierpieniu. Niezależnie od tego, co myślicie o Barrym Sealu, to przynajmniej punkt kulminacyjny tego filmu nie skupia się na niedźwiedziu krztuszącym się własnymi wymiocinami w niesamowitym cierpieniu, co jest sporym plusem.

To wszystko oznacza, że Kokainowy Miś może nie okazać się tak zabawną komedią, jak sugeruje tytuł. Niemniej prasa swego czasu ochrzciła biedne zwierzę mianem “Pablo Escobear” (bear - ang. niedźwiedź, przyp. tłum.). Jednak obejrzysz, prawda?

Tłumaczyła Jagoda Chudzińska

Autor: 
Stuart Heritage
Źródło: 

theguardian.com

Polub Plportal.pl:

Reklama