Gambit królowej: Czy dramat usytuowany na szachownicy może być śmiały i dogłębnie ludzki?

Reklama

wt., 11/17/2020 - 10:22 -- MagdalenaL

Psychologiczny dramat usytuowany w świecie szachów może dla szachowych laików brzmieć nudno, ale wyreżyserowany i napisany przez Scotta Franka serial Netflixa Gambit Królowej jest od początku do końca wytworną, inteligentną i interesującą, również pod względem kinematograficznym, całością.

Oparty na kultowej powieści Waltera Tevisa Gambit królowej, serial o tym samym tytule śledzi życie młodej Beth Harmon (Anya Taylor-Joy) od 9-letniej sieroty do 22-letniej młodej kobiety, która zmaga się zarówno z traumami dzieciństwa, problemami rodzinnymi jak również z roku na rok nowymi uzależnieniami.

Scott Frank, który swoją karierę w Hollywood rozpoczął jako scenarzysta, znany jest ze swoich surowych filmów (Świadek bez pamięci, 2007 i Krocząc wśród cieni, 2014 z Liamem Neesonem w roli głównej) oraz wcześniejszego stworzonego dla Netflixa serialu w konwencji westernu– Godless (2017). Gambit Królowej jest jego pierwszym angażem w główny nurt nowoczesnych produkcji telewizyjnych, nie zapominając o ostrości jego poprzednich prac. Mocne i zrównoważone dzieło oferuje wiele różnorodnym widzom, nie wymagając najdrobniejszej wiedzy dotyczącej szachów.

Serial od rozpoczęcia do końcowej partii jest wizualnie nowatorski i interesujący. Kolejne następujące po sobie mecze szachowe mogłyby wywołać w innych palcach zdrętwienie, ale w tym kontekście są one ukierunkowane na psychologiczny rozwój postaci. Ruchy pionków na szachownicy otrzymały choreografię jak sceny tańca. Lub walk bokserskich.

Z nich wyraźnie wyłania się zaskakujący silny punkt, czyli skupienie się na jedynej głównej postaci. Dzieła obdarzone bardzo rozbudowaną obsadą łatwo tracą napięcie, gdy próbuje się zaprezentować dziesiątki aktualnych spojrzeń na różne tematy. Gambit królowej opowiada refleksyjnie jedną fikcyjną historię dorastania jednej młodej kobiety, otoczonej jednak wieloma urzekającymi postaciami.

Anya Taylor-Joy jest wschodzącą gwiazdą kina i jej silnie zmanierowana gra aktorska jest ciągle ciekawa, chociaż nie zawsze w pełni uznawana za wiarygodną. Jednak mniej ciekawy wybór aktorki mógłby zabrać serialowi tą napędzającą go śmiałość, więc wcale nie narzekam. Zwróciłem jednak uwagę, że dla jakiejś innej osoby może być to irytujące. Oczywiście osoba taka byłaby w błędzie, ponieważ mówimy o indywidualnym, stylowym dokonaniu, które ciągnie za sobą w górę liczne słabsze punkty serialu.

 

„Twórczość i psychoza często idą w parze.”

Siedmioczęściowy serial zdaje się być za długi o jeden odcinek i na ostatniej prostej jego niesamowite tempo wyczerpuje akumulatory. Oczywiście samotne narkotyczne tańce w domu nadają mu trochę pokręconego dynamizmu, ale one również mogłyby zadziałać płynniej przeplatane z pozostałymi wątkami. Ostatni odcinek jednak sprowadza serial z powrotem na powierzchnię, odrobinę melodramatycznie uwydatniając, ale stylem i umiejętnościami, przenosi serial do jednoznacznego szach-matu.

Z powieści Waltera Tevisa powstało wiele wspaniałych ekranizacji, takich jak Bilardzista Roberta Rossena (1961), jak również jego kontynuacja, Kolor pieniędzy Martina Scorsese (1986) oraz wyreżyserowany przez Nicolasa Roega Człowiek, który spadł na ziemię (1976). Serial Gambit królowej napisany i wyreżyserowany przez Scotta Franka trzyma równie wysoki poziom, co wyżej wspomniane produkcje.

Autor: 
Tłum. Joanna Balcerek
Polub Plportal.pl:

Reklama