Dobra dieta i przepisy na życie

Reklama

sob., 11/21/2015 - 16:12 -- marianna.ruks

Mistrzostwo stylu, obszerność wiedzy z zakresu teologii i przekładanie jej na codzienne życie to jest to, co fascynuje u Szymona Hołowni. „Paulo Coelho polskiego katolicyzmu” trzyma fason. Kolejną jego książkę pochłonęłam zachłannie. Stop! Tych stron nie można przeczytać i zostawić, autor proponuje wcielać w życie wybrane i odpowiednio dopasowane do siebie „przepisy na smaczne i zdrowe życie duchowe”. Np. „jak wysmażyć cuda”, „jak spulchnić keks kontemplacji”, „jak mniej chrzanić bez sensu” czy „jak odzyskać apetyt na ludzi”...

Posługując się przepisami na smaczne i udane życie duchowe proponuję za autorem kilka prostych rad:

1. Powiedz Bogu, że zapraszasz Go do swojego życia.

2. Wierz Bogu, mów Mu o problemach, dziękuj (nawet jeśli ktoś kopie Cię w tyłek). Dziękuj za dobro od ludzi, nawet jeśli otrzymałeś zło. Beztrosko zostaw całą resztę Bogu. Świata nie zmieni słowo czy postawa „proszę”, to „dziękuję” przywołuje i odpala naraz całe dobro tego świata. To, co się dzieje czasem w naszym życiu, to nie zbieg okoliczności czy szczęście, to zależność przyczynowo-skutkowa. I działaj z myślą: „Skoro jest Bóg, nic dziwnego, że są cuda”.

3. Wielbij Boga, a On zrobi co trzeba.

4. Ciesz się z tego, co TU i TERAZ, zawsze może być gorzej.

5. Módl się „często, ale niedużo naraz”. Jak byś przyjmował gościa, z godną postawą, całym ciałem; nie owijaj, nie poniżaj się, nie podlizuj, nie proponuj łapówek, ale szczerze, prosto: to mnie boli, proszę, zrób coś, pomóż. Pokaż Mu ranę, zaufaj i pozwól wyleczyć. Powiedz co cię boli i idź spać, a On stanie na głowie, aby rozplątać twoje nieszczęście. Czyż nie brzmi pięknie?

6. Polub zanim pokochasz, chwal innych, uśmiechaj się do nich, życz miłego dnia nawet tym, których niekoniecznie darzysz sympatią.

7. Nie tkwij ciągle w tym samym punkcie. Zmieniaj się na lepsze. Poznawaj nowe miejsca, książki, blogi, zdobywaj nowe osoby, które lubisz, próbuj nowego hobby. Dobre życie duchowe ma w sobie tyle samo beztroski, co zaangażowania. Wiedz kiedy trzeba biec, kiedy chodzić, a kiedy odpoczywać czy spać. Pytaj siebie, czy dzięki tobie ktoś, kogo dzisiaj spotkałeś chce żyć lepiej?

8. Ufaj Bogu, zwłaszcza w chwili kryzysu, i pamiętaj, że „życie to jeszcze nie koncert, a support przed koncertem”. Jesteś przecież cudem nad cudy, więc na pewno będzie dobrze. Bóg nie strzela focha, nie milczy, ale słucha uważnie, kocha i rozumie. Znasz kogoś lepszego?

9. Odważ się być w Kościele, bo zyski są nieporównywalnie większe niż koszty. Kosztami można sensownie zarządzać. A tu każdy ma swoje coś, dary, którymi może obdarzać innych. To miejsce schronienia, miłosierdzia dla wszystkich. Bycie w Kościele to nie nagroda, ale prawo dla każdego ochrzczonego.

10. Przy bramie do nieba nie będą stać kontrolerzy i pytać, co zrobiłeś/osiągnąłeś, co zajmowało twoje życie, ale czy umiałeś kochać innych?

11. Jeśli nie możesz zmienić życia, zmień siebie. Człowiek często jest największą przeszkodą dla siebie. Zrób wyłom w murze: zamiast kontemplować swój ból, zapytaj innych jak się mają.

12. Miej „życie przed sobą”, a nie za sobą. Urodź się na nowo i trzymaj duchową dietę.
To tylko niektóre z pomysłów Szymona Hołowni, jeśli chcecie poznać więcej sensownych zdań, zadziałać/zmienić coś w swoim życiu, to jest na to dobry moment i dobra książka, na której śmiało można się oprzeć. Sugestii w książce nie brakuje, trzeba tylko dokładnie przeczytać i wybrać coś dla siebie albo intuicyjnie skomponować coś z wybranych elementów diety. Powodzenia!

Bożena Bogdańska

 

 

Polub Plportal.pl:

Reklama