Król Życia "Mgakot". Skarga do KRRiT. W tle tajemnicze zgony

Reklama

czw., 01/13/2022 - 11:58 -- zzz

Produkcja show "Królowe życia" emitowanego w TTV podjęła decyzję o zakończeniu współpracy z uczestnikiem Arkadiuszem "Megakotem" Zgorzelskim - dowiedział się nieoficjalnie portal Wirtualnemedia.pl. To pokłosie nagłośnienia w mediach niejasnej przeszłości szczecińskiego dewelopera przez aktywistę Jana Śpiewaka. Jak ustaliliśmy, w ostatnich dniach do KRRiT wpłynęło sześć skarg na "Królowe życia", w których widzowie krytykują dobór uczestników show.

Arkadiusz Zgorzelski, w mediach znany jako Arek "Megakot" Kocik, to jeden z uczestników 11. sezonu "Królowych życia",  emitowanego od sierpnia ubiegłego roku w TTV. 51-letni deweloper ze Szczecina w programie portretowany jest jako ekscentryczny miłośnik mody i motoryzacji, z dużym poczuciem humoru. Jego profil na Instagramie śledzi 130 tysięcy osób. Nie ukrywa swojej słabości do kobiet. To on wypromował patoyoutubera Lorda Kruszwila.



Śpiewak głośno o kryminalnej przeszłości "Megakota" Niechlubne wątki z przeszłości "Megakota" nagłośnił na swoim Instagramie aktywista Jan Śpiewak. "Czemu 51 latek bawi się z nastolatkami? Być może po to, żeby mieć łatwy do nich dostęp" - stwierdza Śpiewak. Dalej aktywista opisuje, jak "Megakot" chwalił się braniem narkotyków i relacjami z nastolatkami.

"Z jedną z nich związał się już jak miała 15 lat, albo i mniej… W popularnych nagraniach na YouTube chwali się tym, że nazwał świnię imieniem po byłej dziewczynie, która popełniła samobójstwo. Tych dziewczyn, które umierały tragicznie w młodym wieku po związkach z nim było aż cztery. Z tego, co udało nam się ustalić wszystkie przed śmiercią miały poważny problem z narkotykami. Jak sam Mega Kot przyzna, policja sama podejrzewała go o zabójstwo jednej z nich" - opisuje Jan Śpiewak. Zaapelował także do pisanie skarg na program "Królowe życia" do KRRiT i TVN. "Ci ludzie niszczą innym życie. Pokazują, że kobiety to tylko przedmioty. Że każde świństwo można spieniężyć. Że liczy się tylko kasa. Powiedzmy temu stop" - napisał Śpiewak.

Zaapelował także do pisanie skarg na program "Królowe życia" do KRRiT i TVN. "Ci ludzie niszczą innym życie. Pokazują, że kobiety to tylko przedmioty. Że każde świństwo można spieniężyć. Że liczy się tylko kasa. Powiedzmy temu stop" - napisał Śpiewak.

 

Post wywołał u komentujących wzburzenie. "Najgorsze jest to, że ludzie to oglądają, komentują i fascynuje ich takie celebryckie życie. Jest popyt to jest i podaż. Totalny upadek cywilizacji i jakichkolwiek wartości" - napisała jedna z internautek. W inych komentarzach czytamy między innymi: "Dobrze że to Pan nagłaśnia. Ciarki aż przechodzą"; "Przeraża mnie to jakich ludzi promuje telewizja!"; "To jakieś nieporozumienie, osoby biorące udział w tym programie. Może jakaś zbiorowa petycja do TVN? Chętnie bym się pod nią podpisała".





Koniec "Megakota" w "Królowych życia", skargi do KRRiT Jak udało się nieoficjalnie ustalić portalowi Wirtualnemedia.pl, w związku z opisanymi wyżej doniesieniami, produkcja programu "Królowe życia" TTV podjęła decyzję o zakończeniu współpracy z Arkadiuszem "Megakotem" Zgorzelskim. Stacja sprawy nie komentuje.



 

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

wirtualnemedia

Polub Plportal.pl:

Reklama