Pretend it’s a city – recenzja

Reklama

czw., 02/18/2021 - 14:10 -- MagdalenaL

„Pretend it’s a city” to urocza gawęda o najsłynniejszym mieście świata – Nowym Jorku. W życie tego niesamowitego miasta wprowadza nas wybitna intelektualistka i ironistka, Fran Lebowitz.

„Pretend it’s a city” to połączenie serialu dokumentalnego i stand-upu, w którym główną rolę gra Fran Lebowitz – nowojorska pisarka i publicystka, słynąca z ironicznych komentarzy i ciętych ripost.Pisarka opowiada o swoim życiu w Nowym Jorku od początku lat 70. XX wieku do dzisiaj. Wspomnienia o tym, jak miasto zmieniało się na przestrzeni dekad, przeplata z barwnymi anegdotami o swoim wchodzeniu w dorosłe życie – poszukiwaniu pracy i debiucie literackim. Fran Lebowitz to bowiem postać niezwykła – przedstawicielka nowojorskiej bohemy artystycznej; intelektualistka, która nigdy nie ukończyła studiów, jednak szybko odkryła w sobie zamiłowanie do książek i talent literacki. Po przeprowadzce do Nowego Jorku z małej miejscowości w stanie New Jersey, poznała życie artystów, w szczególności muzyków jazzowych, ale również filmowców i pisarzy. Jednym z nich jest Martin Scorsese, reżyser „Pretend it’s a city”. Anegdoty z życia bohemy przywodzą na myśl kultową „Autobiografię Alicji B. Toklas” Getrude Stein. Kto wie, być może Fran Lebowitz inspirowała się tą książką przy tworzeniu serialu?

„Pretend it’s a city” to inteligentna i pouczająca gawęda o sprawach ważnych i tych mało istotnych. Fran Lebowitz daje się w niej poznać jako wyborna ironistka i niezwykle uważna obserwatorka życia, od której można się wiele nauczyć.

Autor: 
Maria Zaborowska
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama