Człowiek zachowujący zagrożone kolory

Reklama

czw., 09/02/2021 - 00:44 -- MagdalenaL

(Zdjęcie: Michael Slominski/Alamy)

Dla Zapoteckiego artysty i tkacza Porfirio Gutiérreza kolor jest sposobem na połączenie się ze stylem życia jego przodków którzy żyli w zgodzie z naturą.

W wiosce Teotitlán del Valle, Oaxaca w Meksyku Porfirio Gutiérrez, określany jako „El Maestro”. W Ventura w Kalifornii, gdzie obecnie mieszka, jak i dla świata sztuki współczesnej, jest on artystą z misją. Jednak dla Gutiérreza jego zadanie wydaje się być bardzo proste: zachować i w razie potrzeby unowocześnić mądrość ludowe i kulturę pokoleń związaną z tworzeniem tej jednej rzeczy, która sprawia, że wszystko staje się bardziej interesujące – koloru.


Artysta i tkacz Porfirio Gutiérrez 

Ale nie byle koloru. Kolory te wywodzą się z natury, co oznacza, że zadaniem Gutiérreza jest odkrywanie nowych i starych sposobów przetwarzania roślin i owadów na pigmenty, które tworzą wspaniałe i bogate naturalne barwniki.

Kosze pełne suszonych roślin i owadów w pracowni Gutiérreza czekają na swoją kolej by zostać barwnikami. Najbardziej niezwykłym z nich jest mieniący się srebrnym kolorem, owad (czerwiec kaktusowy) który zostanie przetworzony na luksusowy, czerwony barwnik. Te robaki z roku na rok hodowane są w ten sam sposób, przechowywane podobnie do nasion przez farmerów, którzy z pokolenia na pokolenie przekazują innym swoją wiedzę. Gutiérrez hoduje własne owady na imponującej ścianie z liści opuncji mieszczącej się w jego pracowni. Owady te żyją jako pasożyty na liściach, żywiąc się sokiem z kaktusa, który wytwarza kwas karminowy w ich ciałach. Po wysuszeniu i zmieleniu zamieniają się w aksamitny puder stanowiący bazę dla czerwonego barwnika.

W porównaniu z syntetycznymi barwnikami, które są obecnie używane w zasadzie w prawie wszystkich naszych ubraniach, wersje naturalne są prawie zawsze nieporównywalnie lepsze. Można wizualnie porównać je do brzoskwini dojrzewającej na drzewie lub pomidora grzejącego się na słońcu. Takie też są naturalne barwniki.

Z biegiem czasu i w wraz ze zmianami kulturowymi zaczęliśmy wykładać podłogi w naszych jaskiniach dywanami i zanurzać nasze dżinsy w farbie, nie dlatego, że bez tego do niczego nie będą się nadawać, ale dlatego, że kolor sprawia, iż codzienne przedmioty w naszych życiach zaczynają mieć większe znaczenie, a wspomnienia o nich stają się trwalsze. A jeśli jesteś podobny do Gutiérreza, to kolory również duchowo łączą Cię ze sposobem życia twoich przodków – sposobem życia który trwał w symbiozie z naturą. Sposobem życia, który po 500 latach kolonizacji zaczął zanikać.

Gutiérrezowi nie zależy na tym, aby naturalny barwnik odzyskał swoje znaczenie w zglobalizowanym przemyśle, ponieważ mogłoby to doprowadzić do rujnowania zasobów naturalnych w celu uzyskania składników owych barwników. Chce natomiast, abyśmy zrozumieli, że można zarabiać na życie w zgodzie z naturą, nie tylko czerpiąc z niej coś dla siebie ale również dając jej coś od siebie: ona dostarcza nam wszystkiego, co jest nam potrzebne, a w zamian my zabieramy od niej tylko to, co jest nam niezbędne. Chce, abyśmy patrząc na te barwy widzieli, jak każda tkanina którą produkuje, niezależnie od tego, czy jest oparta na starożytnej symbolice, czy kalifornijskim modernizmie, przekazuje starożytną wiedzę i mądrość.

Podobnie jak jego koczowniczy przodkowie, Gutiérrez walczy o utrzymanie tradycji przy życiu. Opuścił swoją wioskę w wieku 18 lat, aby szukać nowych możliwości w Stanach Zjednoczonych. W okresie, który opisuje jako „okres milczenia” nie mówił językiem ani nie spożywał posiłków wywodzących się z jego rdzennej społeczności. Kiedy wrócił do wioski 10 lat później, jak opowiada, widział twarze swoich przodków w twarzach swoich ludzi. Postanowił wtedy, że poświęci swoje życie na utrwalanie tradycji i przekazywanie wartości przodków kolejnym pokoleniom.

 

Chce, abyśmy widzieli jak każda tkanina, którą produkuje, niezależnie od tego, czy jest oparta na starożytnej symbolice, czy kalifornijskim modernizmie, przekazuje starożytną wiedzę i mądrość.


Porfirio Gutiérrez barwi tkaniny ręcznie robionymi barwnikami pochodzącymi z natury (Zdjęcie: Kate Kunath)

 

 

Ziemia, owce, których wełna staje się włóczką, dziko rosnące rośliny, a nawet owady – wszystko to odgrywa rolę ważną w barwach, które wykorzystuje Gutiérrez. Być może wszyscy skorzystalibyśmy z tego, co ma do zaoferowania, być może ma on również rację chcąc nam pokazać wspaniały świat sztuki.

Prace Gutiérreza są obecnie wystawiane w Instytucie Ojai w Ojai w Kalifornii do 1 października 2021 r. oraz w Arizona State University do lipca 2022 r.

Autor: 
Kate Kunath Tłumaczenie: Weronika Florko
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama