Kolaże Joe Simpsona - między przeszłością a przyszłością

Reklama

pt., 02/05/2021 - 19:15 -- MagdalenaL

Wizje wielu artystów czy pisarzy na temat następnych dziesięcioleci często prezentują ponurą perspektywę.

Dystopijne motywy, apokaliptyczne dramaty i walki o przetrwanie nie są optymistycznym scenariuszem na przyszłość. Artysta Joe Simpson oferuje antidotum na mroczne prognozy za pomocą swojej najnowszej serii cyfrowych kolaży.

 

Jego dzieła są w stanie pokonać czas.„Wiele dzisiejszej fantastyki osadzonej w przyszłości to pesymistyczna, dystopijna wizja, pokazująca postapokaliptyczny świat nękany przez zombie, klęski żywiołowe lub pandemię”, mówi Joe o swojej pracy. „Chciałem stworzyć obrazy, które byłyby antidotum na tę ponurą perspektywę. Pomysł na przyszłość wynikający z nostalgicznej perspektywy przeszłości, w której króluje egzotyka i ekscytacja, miejsce, w którym ludzie wydają się szczęśliwi”.

Joe stworzył te kolaże inspirując się tanią literaturą science fiction i romantyzmem. Odwołał się również do ikonografii hopperesque która przenika znaczną część jego prac poprzez hotele, automaty, kasy biletowe i restauracje. „Pomimo wszelkich starań, wydaje mi się, że seria wciąż ma złowrogi wydźwięk przez gigantyczne potwory, powracający motyw meduzy i roboty o pozbawionych życia oczach - motywy tak często powracające w utworach science fiction z lat 50.

Artysta Joe aktualnie mieszka i pracuje w Londynie. Jego dzieła sztuki znalazły kąt w National Portrait Gallery, Royal Albert Hall, Manchester City Art Gallery oraz Izbie Gmin (House of Commons) w Londynie.

 

Pracuje głównie przy obrazach olejnych, tworząc realistyczne obrazy „wykorzystujące konwencje kinematografii żeby przedstawić fikcyjne, "zainscenizowane" historie, w których czas się zatrzymał i rozszerzył”, jak mówi.

Tłumaczyła Dominika Fijołek