Zmarł Bill Owens, wujek i muzyczny mentor Dolly Parton

Reklama

pt., 04/09/2021 - 10:37 -- MagdalenaL

NASHVILLE, Tennessee - Zmarł autor piosenek country, Bill Owens, który był mentorem i wczesnym partnerem w pisaniu piosenek dla swojej siostrzenicy Dolly Parton, i który pomógł rozpocząć jej karierę w muzyce country. Miał 85 lat.

W środę publicysta Parton potwierdził jego śmierć, a Parton napisała długą mowę dla jej wuja, mówiąc: "Nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie było go tam wtedy".

Owens pomógł Parton w wieku 10 lat uzyskać jej pierwszy występ radiowy w programie radiowym "Cas Walker Farm and Home Hour" w Knoxville, Tennessee. Zachęcał ją do ćwiczenia gry na gitarze i często woził ją na lokalne koncerty, na których mogła występować.

"Naprawdę trudno jest powiedzieć lub wiedzieć na pewno, jak wiele zawdzięczasz komuś za swój sukces" - napisała Parton o swoim wuju. "Ale mogę wam powiedzieć na pewno, że zawdzięczam wujkowi Billy'emu strasznie dużo".

Razem pisali piosenki, w tym pierwszy singiel Parton "Puppy Love", który ukazał się w 1959 roku, gdy Parton miała zaledwie 13 lat. Owens w końcu zaczął zabierać Parton do Nashville, by tam pisała piosenki dla wytwórni płytowych i firm wydawniczych.

Owens i Parton zostali zatrudnieni przez Freda Fostera, legendarnego producenta country, jako autorzy piosenek w jego firmie wydawniczej Combine Music, a w 1965 roku Foster zatrudnił Parton jako artystkę do swojej wytwórni Monument Records.

Parton i Owens napisali piosenkę "Put It Off Until Tomorrow", która stała się hitem w pierwszej dziesiątce dla Billa Phillipsa. W tym nagraniu Parton śpiewa również jako wokalistka pomocnicza. W 1966 roku piosenka ta została uznana przez nagrody BMI za piosenkę roku. Phillips nagrał również inną ich wspólną piosenkę zatytułowaną "The Company You Keep".

Owens pisał piosenki, które nagrywali Loretta Lynn, Porter Wagoner, Ricky Skaggs i Kris Kristofferson. Był również muzykiem objazdowym i wspierał Parton w jej wczesnych latach w Nashville.

Owens pracował również jako artysta w należącym do Parton parku rozrywki Dollywood, a jego pasją było odnawianie rodzimego drzewa kasztanowego w regionie Great Smoky Mountains. Parton powiedziała, że on i jego żona Sandy w ciągu swojego życia zasadzili 70 000 drzew na terenie Dollywood.

"Był zabawny, przyjazny i hojny," powiedziała Parton. "Zawsze był sympatyczny i każdemu okazywał szacunek, i dawał dobre rady młodym ludziom zaczynającym pracę w biznesie".

Autor: 
Kristin M. Hall / Tłumaczenie: Magdalena Nowicka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama