Nie żyje Mary Wilson, była wokalistka The Supremes

Reklama

czw., 02/11/2021 - 11:19 -- MagdalenaL

Często przyćmiewała ją magnetyczna Diana Ross czy zmarła przedwcześnie, bo w 1976 r., Florence Ballard. Jednak to Wilson uważano za najbardziej stabilny element tria. Jako jedyna pozostała w grupie aż do 1977 roku, kiedy to rozwiązano zespół. Odeszła w wieku 76 lat.

Piosenkarka Mary Wilson, współzałożycielka The Supremes, niepowtarzalnej kobiecej grupy legendarnej amerykańskiej wytwórni Motown, zmarła w poniedziałek w Las Vegas w USA. Informację potwierdził agent gwiazdy, Jay Schwartz, nie podając szczegółów dotyczących przyczyny zgonu.

„The Supremes były znane jako „the darlings of Motown””, powiedział Berry Gordy, założyciel wytwórni Motown, po tym jak dowiedział się o śmierci artystki. "Mary, Diana Ross i Florence Ballard dołączyły do wytwórni na początku lat 60. Po tym jak zaczęły zdobywać pierwsze miejsca list przebojów i występować w telewizji, otworzyły drzwi do kariery nie tylko sobie, ale także innym artystom z Motown... Zawsze byłem dumny z Mary. Była gwiazdą na swój sposób i mimo upływu czasu nie przestawała ciężko pracować, aby pielęgnować dziedzictwo The Supremes. Mary Wilson była dla mnie wyjątkowo wyjątkowa. Była pionierką, diwą i będzie nam jej bardzo brakować”.

Urodzona 6 marca 1944 roku w Greenville, w stanie Mississippi, Wilson założyła grupę The Supremes w 1959 roku, początkowo pod nazwą The Primettes, razem z Dianą Ross, Florence Ballard i Betty McGlown. Ostatnią z wymienionych wokalistek w 1960 r. zastąpiła pochodząca z Detroit Barbara Martin, która opuściła zespół po 2 latach, w 1962 r. To właśnie wtedy trio zaczęło piąć się na szczyt, stając się jednym z pierwszych liczących się zespołów wytwórni Motown, która na początku tej dekady miała również wprowadzić na rynek takie nazwiska jak: Stevie Wonder, Marvin Gaye, Jackson 5 czy Four Tops.

W latach 1964-1969 The Supremes zajmowały pierwsze miejsca na słynnych listach przebojów tygodnika Billboard. Singiel „When the lovelight starts shining through his eyes” dotarł do 23 miejsca w grudniu 1963 roku, ale prawdziwy przełom nastąpił wiosną rok później za sprawą „Where did our love go”, jednej z najbardziej charakterystycznych piosenek. Co ciekawe, był to temat, któremu początkowo opierali się - Brian Holland, Lamont Dozier i Eddie Holland, autorzy tekstów i producenci, którym zawdzięcza się charakterystyczne „brzmienie Motown”. Mężczyźni musieli przekonać grupę do nagrania tej piosenki. Współpraca Ross, Wilson i Ballard zaowocowała również takimi przebojami jak „Baby love”, „Come see about me”, „Back in my arms again”, „Stop! In the name of love” i „You can't hurry love”.

„Jeśli z jednej strony Ross stała się znana jako międzynarodowa supergwiazda grupy, a Ballard, która zmarł w wieku 32 lat w 1976 roku, przeszła do historii jako postać tragiczna, Wilson uważano za siłę napędową - choć wielu nadal postrzega ją jako wokalistkę chóralną będącą dodatkiem do występów Diany Ross” - pisze Chris Martin z magazynu Variety w nekrologu artystki podkreślając, że Wilson nie lubiła żyć ze swoją reputacją. „Ludzie wciąż myślą, że jestem tylko ooh girl”, powiedziała w 1986 roku gazecie San Francisco Chronicle.

Wokalistka, była jedyną piosenkarką z pierwotnego składu grupy, w której pozostała aż do jej rozwiązania przez wytwórnię w 1977 roku. W drugiej połowie lat 60. Ballard borykała się z problemami z depresją i alkoholem, więc została zastąpiona przez Cindy Birdsong, którą Diana Ross i Berry Gordy chcieli ponoć zatrudnić głównie ze względu na fizyczne podobieństwo do Ballard. Popularność Ross doprowadziła do zmiany nazwy tria w 1967 roku na Diana Ross & The Supremes. Jednak trzy lata później opuściła grupę i rozpoczęła karierę solową. Niewątpliwie pomogła zbudować wizerunek The Supremes, jednakże zakwestionowała ideę siostrzanej solidarności, która doprowadziła je na szczyt. Wilson w swojej autobiografii „Dreamgirl: My Life As a Supreme”, bestsellerze wydanym w 1986 roku, który Variety opisuje jako „jedną z pierwszych prawdziwie odkrywczych prac napisanych przez kogoś z tak zwanej „rodziny Motown””, portretuje Dianę Ross jako „zdradziecką diwę nieustannie poszukującą uwagi i sławy”, twierdząc, że „wykorzystała swój związek z Berrym Gordy’m, aby uzyskać to, czego chciała osobiście i zawodowo”.

„Według autorki książki, koneksje Ross z szefem Motown oznaczały, że wystarczył jeden telefon, by skontrolować poczynania grupy” - zauważył Milo Miles w recenzji „Dreamgirl” dla The New York Times z 1986 roku. „Ale to miało być coś znacznie więcej niż zwykła przepychanka; to było spotkanie dwóch nietuzinkowych umysłów. Gordy widział bardzo wyraźnie, jak elegancka, ale niespokojna muzyka Ross była przepustką dla jego firmy do wielkiego świata muzyki. A sama Diana była idealną protegowaną - zdeterminowana perfekcjonistka, która miewała napady złości nawet w autobusie, którym Motown pojechało na swoje pierwsze krajowe tournée w 1962 roku".

„Dreamgirl: My Life As a Supreme” zaczyna się od nagrań do „Motown 25: Yesterday, Today, Forever”, telewizyjnego odcinka specjalnego NBC wyemitowanego w 1983 roku z okazji 25-lecia wytwórni Motown. Na jednym z ujęć podobno widać jak Ross odpycha Wilson na bok na środku sceny. „Zrobiła wiele rzeczy, by mnie zranić, upokorzyć i zirytować, ale co dziwne, wciąż jestem z niej dumna” - podsumowuje w swojej autobiografii.

Po zakończeniu działalności grupy The Supremes, Mary Wilson wydała dwa albumy solowe: pierwszy ukazał się w 1979 roku, a drugi, „Walk the Line”, w 1992 roku. Piosenkarka miała również znaczny udział we wprowadzeniu ustawy Truth in Music Advertising, mającej na celu prawną ochronę znaków towarowych artystów muzycznych. Mary Wilson została wyróżniona przez muzeum Rock and Roll Hall of Fame w 1988 roku, razem z Dianą Ross i nieżyjącą już wówczas Florence Ballard.

Autor: 
Tłum. Matylda Czarnecka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama