Jakim człowiekiem był Beethoven?

Reklama

pt., 04/23/2021 - 17:30 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Getty Images

Jakim człowiekiem był Beethoven? Dlaczego ogłuchł i jak potem komponował? A co wiadomo o jego życiu osobistym? Opowiadamy o wielkim kompozytorze z okazji 250. rocznicy jego urodzin.

Pierwsza tajemnica dotycząca Beethovena związana jest z datą jego narodzin. Wiadomo tylko, że mały Ludwig został ochrzczony w Bonn 17 grudnia 1770 roku. W Domu-Muzeum Beethovena w Bonn nadal można zobaczyć jego mikroskopijną czapeczkę, która w żaden sposób nie nawiązuje do dużej głowy dorosłego Beethovena. Już od dziecka uczył się gry na fortepianie, organach i skrzypcach, w wieku 7 lat dał swój pierwszy koncert. W wieku 12 lat skomponował swoje pierwsze małe sztuki z oryginalnymi tytułami, takimi jak „Piosenka dla dziecka” i „Elegia o śmierci pudla”. W 1792 r. wyjechał do Wiednia i pozostał tam do końca życia. Zmarł w wieku 56 lat 26 marca 1827 roku prawdopodobnie na marskość wątroby.

Beethoven i kobiety

Beethoven nigdy nie założył rodziny, a jego romanse pozostają tajemnicą dla biografów. Przyjmuje się jednak, że jego najpopularniejsza kompozycja - „Dla Elizy” - została napisana dla niemieckiej śpiewaczki operowej Elizabeth Röckel. Eksperci twierdzą, że Beethoven poprosił nawet o rękę piosenkarki. Jego przyjaciel Franz Gerhard Wegeler napisał: „Będąc w Wiedniu Beethoven ciągle się zakochiwał”. W archiwach kompozytora odnaleziono listy miłosne do nieznanej pani, która przeszła do historii jako „nieśmiertelna kochanka”. Kim ona jest – tego nikt nie może powiedzieć. Ale eksperci są już skłonni by przyjąć, że jest to Anthonie Brentano.

Beethoven jako człowiek

Nienaruszony nocnik pozostaje schowany pod pianinem do popołudnia, a między rękopisami znajdują się resztki jedzenia. Współcześni opisują Beethovena jako rozproszonego, krępego mężczyznę ze śladami odry na twarzy. Wiadomo też, że w młodości kompozytor zasłynął jako typowy reński weselnik, ale w późniejszych latach stał się ponury i porywczy. Sam wyjaśnia, że jest to spowodowane postępującą głuchotą. Beethoven wychowuje syna swojego brata Carla i robi to w sposób tak surowy, że w pewnym momencie jego siostrzeniec próbuje nawet popełnić samobójstwo - tylko po to, aby wyrwać się spod opieki swojego wuja.

Beethoven i klasyka

Wraz z Beethovenem kończy się era „klasyków wiedeńskich”. Kompozytor z bujną grzywą przeszedł do historii jako muzyczny rewolucjonista i pionier muzycznego romantyzmu. W swojej IX Symfonii robi coś naprawdę rewolucyjnego: włącza chór do utworu instrumentalnego. Muzyka Beethovena ma swoją własną dramaturgię, a kompozytor często wybiera krótkie, łatwe do zapamiętania tematy - jak na przykład początek jego V Symfonii. Beethoven pozostawia w sumie 240 utworów - symfonii, koncertów fortepianowych, kwartetów smyczkowych i opery.

Geniusz i perfekcjonista

Beethoven był perfekcjonistą. Komponował nie dla swoich współczesnych, ale raczej dla przyszłych pokoleń. Ciągle przerabiał, przepisywał i przetwarzał swoje prace, czasem przesiadując nad partyturami do późnych godzin nocnych. I naprawdę potrafi zadziwić przyszłość: do dziś należy do kompozytorów, których utwory wykonywane są najczęściej. Za swojego życia Beethoven utrzymywał się wyłącznie ze swojej muzyki. Pisał także prace na temat „nakazów politycznych” dla niektórych przywódców swoich czasów.

Jego jedyna opera

Beethoven napisał operę „Fidelio” na zamówienie Barona Petera von Brauna. Po premierze w 1805 roku opera została doszczętnie zniszczona przez krytyków. Beethoven długo pracował nad partyturą i dopiero trzecia wersja opery okazała się sukcesem. Fabuła jest prawdziwym przypadkiem z czasów rewolucji francuskiej: odważna kobieta przebrana za mężczyznę, której udaje się uwolnić męża z więzienia jakobinów.

Beethoven i rewolucja

Beethoven interesował się nie tylko muzyką, ale także filozofią, literaturą i polityką. We wczesnych kompozycjach często chwalił bohaterstwo. Podziwiał Rewolucję Francuską i zadedykował Napoleonowi swoją III Symfonię „Eroica”, czyli „heroiczną”. Jednak gdy Napoleon ogłosił, że jest  cesarzem, rozgniewany Beethoven usunął dedykację z tytułowej strony symfonii.

Ta-ta-ta-taaa: symfonie Beethovena

Cały świat zna początek jego V Symfonii. To tylko cztery tony, ale mają ogromny wpływ. Beethoven skomponował łącznie dziewięć symfonii - znacznie mniej niż Mozart, który napisał ich aż 41. Dziś każda duża orkiestra, która ma jakiekolwiek roszczenia, obowiązkowo ma w swoim repertuarze dziewięć symfonii Beethovena. Są tak wielkoformatowe i tak oszałamiające jako dźwięk, że kompozytorzy po Beethovenie przez wiele lat nie mogli pozbyć się kompleksów niższości. A cyfra 9 prawdopodobnie zraniła następne pokolenia kompozytorów, z których część nigdy nie zdołała napisać więcej niż dziewięć symfonii.

U góry: Dziewiąta Symfonia

Większość ludzi natychmiast rozpozna ostatnią część tej symfonii, w której ludzie śpiewają - „Odę do radości” - opartą na wierszu Schillera o tym samym tytule. Beethoven był już całkowicie głuchy, kiedy pisał Dziewiątą symfonię. Nie usłyszał nawet szalonych braw po premierze 7 maja 1824 roku. Ta symfonia zachowuje swoją moc do dziś. W 1970 roku jej popowa adaptacja stała się światowym hitem, a w 1985 roku „Oda do radości” została wybrana jako hymn Unii Europejskiej. Symfonia trwa około 70 minut, a co ciekawe, płyta o pojemności około 80 minut częściowo się z nią zgadza. Gdy twórcy płyty skonsultowali się ze słynnym dyrygentem Herbertem von Karajanem, powiedział im, że płyta powinna zawierać całą Dziewiątą Symfonię Ludwiga van Beethovena.

Głuchy kompozytor

Beethoven zaczął tracić słuch w wieku 27 lat, a w wieku 48 lat był całkowicie głuchy. Według najnowszych badań przyczyną jego głuchoty była choroba „tyfus” przenoszona przez pchły. Pomimo swojej głuchoty Beethoven nadal komponował. Miał tak zwany „słuch absolutny” i mógł wyobrazić sobie, jak brzmią poszczególne tony i ich kombinacje.

Dziś już wiemy, że wówczas próby leczenia jego głuchoty były bardzo bolesne i prawdopodobnie powodowały jedynie dodatkowe zapalenie ucha wewnętrznego. W muzeum w Bonn można zobaczyć okropne trąbki, których - bez rezultatu - używał jako aparatów słuchowych. Beethoven stopniowo popadał w samotność i stawał się dziwadłem. Nie potrafił porozumiewać się z ludźmi inaczej niż za pomocą notatek, a ówcześni kronikarze niestety tak go zapamiętali: małomówny i ponury.

 

Autor: 
Габи Ройхер, tłum. Yasmeen Ibupoto
Polub Plportal.pl:

Reklama