Recenzja książki „Mały Książę”

Reklama

wt., 08/31/2021 - 16:00 -- MagdalenaL

Źródlo zdjęcia: Pixabay

Spośród wielu książek, które preczytałam w swoim życiu, najbardziej zapadł mi w pamięć  „Mały Książę” Antoine de Saint Exuper’ego. Książka otwiera przed nami nowy świat. Dzięki któremu, możemy podróżować oraz marzyć razem z naszym bohaterem. Opowieść jest skierowana do różnych grup docelowych oraz została opublikowana 6 kwietnia 1943 r. W Nowym Jorku, a w ciągu ostatnich 78 lat została przetłumaczona na ponad 180 języków.

Mały książe uważa, że dorosli są dziwnymi ludźmi, bo oni zapomnieli o dzieciństwie oraz odbierają je swoim dzieciom. W pogoni za bezwartoścowym marzeniem i w ponurej codzienności, zaczęliśmy zapominać i odrzucać banalne sensy. Nawet pilot wojskowy potrzebował pomocy dziecka, aby zrozumieć i zobaczyć: życie jest piękne, a miłość i wierność są warte śmierci.

Jesteśmy odpowiedzialni za tych, których oswoiliśmy, pamiętacie ten cytat? On mówi nie tylko o relacji między ludźmi, ale też mówi o relacji między ludźmi a planetą. Dlatego właśnie Mały Książe codziennie musiał wycinać baobaby aby móc żyć na swojej asteroidzie B 612. Warto nie zapominać o swojej ziemi - obudziłeś rano, umyj się i posprzątaj swoją planetę.

Książka otworzy oczy każdemu dorosłemu, który przeczyta ją ponownie. Bo nawet pilot, który zapomniał o dzieciństwie, po rozmowie z Małym Księciem zastanowił się nad swoim życiem.

„Mały Książę” to po prostu niesamowita historia. Po jej przeczytaniu, jestem pewna, że każdy usłyszy tego Małego Księcia, który cały czas zadaje pytania, radośnie się śmieje i boi się dorosnąć.

Autor: 
Anastasiia Vasylchenko
Źródło: 

Własne

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama