Powrót do Niemiec: rozczarowanie życiem w Tel Awiwie

Reklama

wt., 11/17/2020 - 10:25 -- MagdalenaL

Rafael Seligmann, niemiecki pisarz i publicysta, przenosi historię ucieczki swoich rodziców na karty powieści. „Hannah i Ludwig”[org. „Hannahund Ludwig”] porusza kwestie, o których nikt nie mówi.

Historia niemieckich Żydów, którzy od 1933 roku musieli uciekać przed reżimem nazistowskim, obierając za cel ucieczki Palestynę, nadal jest tematem niszowym. Bardzo rzadko opisywany w biografiach uciekinierów, zaskakująco często stanowi temat rozpraw naukowych - pozostaje jednak na uboczu, jako coś dla ekspertów historycznych. Teraz, gdy zmarł ostatni z tych, którzy ponad 80 lat temu dotarli do będącej terytorium mandatowym Wielkiej Brytanii Palestyny, tej części historii grozi zapomnienie.

Żydzi do dziś określają emigrację do Izraela słowem „alija” (dosł. „wstąpienie”). Ale nie wszyscy określiliby nowe życie między Hajfą, Tel Awiwem i Jerozolimą jako spełnienie marzeń. Wręcz przeciwnie, wielu ludzi, którzy po przymusowej ucieczce z Niemiec dotarli do Ziemi Obiecanej, w żadnym wypadku nie było oddanymi zwolennikami państwa żydowskiego.

Byli wyrwanymi ze swojej dotychczasowej egzystencji uchodźcami, wygnanymi na banicję, bez powołania, Żydami, którym dopiero naziści uświadomili ich żydowskie pochodzenie. Niektórzy z nich, rozczarowani nową ojczyzną, opuścili ją w latach 50. i wrócili do Republiki Federalnej Niemiec. Wtedy było to tematem tabu.

Osobisty temat

Dla niemieckiego publicysty Rafaela Seligmanna to zderzenie z rzeczywistą sytuacją jest również bardzo osobistym tematem. Urodził się w Palestynie w 1947 roku, jego rodzina wróciła do Niemiec dziesięć lat później. To nie było coś, z czego można było być dumnym, nic o czym by się opowiadało innym.

Seligmann nie przekształcił tej historii w literaturę faktu ani nie napisał biografii, stworzył bardziej powieść, która jednak przez swoich bohaterów jest ściśle powiązana z rzeczywistością. „Piszę, jak było” - powiedział Seligmann na jednym ze spotkań autorskich.

Książka opowiada o Ludwigu i jego bracie Heinrichu, którzy latem 1934 roku dotarli statkiem do Ziemi Świętej. Ludwig jest ambitnym optymistą, który aprobuje nowe życie w Izraelu, Heinrich natomiast należy do sceptyków i ma nadzieję powrócić do rodzinnego miasta Ichenhausen, kiedy tylko naziści się poddadzą. Jednak dzieje się kompletnie inaczej.

Trudna codzienność w Tel Awiwie

Akcja książki rozgrywa się w świecie rozwijającego się Tel Awiwu i opowiada o dwóch braciach, próbujących odnaleźć w nim swoje miejsce. Codzienne życie pochłania obydwu - Ludwig zostaje pełnomocnikiem sklepu odzieżowego, natomiast Heinrich próbuje zrobić karierę. Codzienność jest przesycona trudnościami: potrzeba pieniędzy, trzeba się odnaleźć, nauczyć nowego języka i zmierzyć z tysiącem innych małych rzeczy.

I dochodzi do tego jeszcze niepokój o pozostawionych w kontrolowanej przez nazistów Europie krewnych, szczególnie o rodziców, którzy zbyt późno pojęli, że pozostając w Niemczech narażają swoje życie. Energiczny Ludwig zbiera wystarczająco dużo pieniędzy, żeby sprowadzić ich do Palestyny, a nawet sfinansować im mały dom. Do tej pory pasmo sukcesów.

Pochodzącą z Polski mieszkankę Berlina, Hannah (późniejszą matkę Rafaela Seligmannsa), dręczą podobne obawy. Część jej rodziny także utknęła w Europie. Nie będzie w stanie ich uratować. Mimo że na początku ani trochę nie jest zakochana w Ludwigu, ostatecznie wychodzi za niego za mąż. W 1947 roku na świat przychodzi ich syn, a autor kończy swoją powieść opisując szczegóły własnych narodzin - opierając się wyłącznie na faktach, jak zapewnia w wywiadzie.

 

Powrót do Niemiec nie wchodzi w grę

Po wojnie Ludwig traci swoją wysoką pozycję, zaczyna pracować jako samozatrudniony, jednak po początkowych sukcesach jego firma upada przez wszechobecny w rozwijającym się Izraelukryzys, przekwalifikowuje się na próżno, popada w długi i ponosi klęskę. Krewni odmawiają wsparcia. O wyjeździe do Niemiec nie ma nawet mowy.

Co pozostaje? Ta rodzinna saga to coś więcej niż wycieczka po historii świata i ratunek przed zapomnieniem. Opowiada o burzliwych losach wielu ocalałych, których nie chciano słuchać ani w Izraelu, ani w Niemczech. Nie ma tu błyszczących bohaterów i złowrogich złoczyńców, są tylko zwykli ludzie, którzy muszą poszukiwać swojego miejsca w świecie. Niektórym się powodzi, niektórzy ponoszą klęskę. Ale co właściwie oznacza klęska?

 

Autor: 
Klaus Hillenbrand, Tłum. Joanna Niemczyk
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama