Påskekrim, czyli krwawa norweska tradycja. Norwegowie uwielbiają czytać o zbrodniach w Wielkanoc

Reklama

sob., 04/03/2021 - 14:58 -- MagdalenaL

Ilustracja: Unsplash

Pomysłowy chwyt reklamowy sprzed ponad 80 lat był wszystkim, czego było potrzeba, aby norweska Wielkanoc była krwawa i pogrążona w zbrodni. Tak przynajmniej mówi mit.

Był rok 1923. Młodzi pisarze z Bergen, Nordahl Grieg i Nils Lie, mieli mało pieniędzy i postanowili napisać powieść kryminalną, aby trochę zarobić. Pod pseudonimem Jonathan Jerv, każdy z nich napisał własny rozdział i opublikowali książkę. W sobotę wielkanocną Gyldendal przeprowadził dużą kampanię reklamową z użyciem tytułu książki „Pociąg do Bergen został splądrowany dziś wieczorem” napisanym wielkimi literami. Ten pomysł był tak udany, że wielu nie zdawało sobie sprawy, że to w rzeczywistości tytuł powieści kryminalnej. Myśleli, że pociąg naprawdę został okradziony.

- Wielu uważa, że to był początek dla tradycji kryminalnych opowieści wielkanocnych w Norwegii. Po tej publikacji powszechne stało się wydawanie książek kryminalnych na Wielkanoc - mówi kierownik ds. Informacji w Gyldendal, Bjarne Budal.

Tradycja tylko w Norwegii

Morderstwa i tajemnice podczas świąt to fenomen szczególne norweski. Chociaż sąsiednie kraje skandynawskie obfitują w znanych pisarzy kryminałów, nie ma tam szczególnej tradycji czytania ich w Wielkanoc. - Ale co tak naprawdę tkwi w gatunku powieści kryminalnej, która interesuje tak wielu? - Te książki to bardzo prosta forma rozrywki. Mamy tu dramatyzm i ekscytacje, a jednocześnie pomagamy rozwiązać zagadkę. W skandynawskim kryminale powszechne stało się również przedstawianie rzeczywistości społecznej jako tła wokół akcji - mówi Budal. Kiedy kierownik ds. Informacji sam wybiera swoje ulubione kryminały mówi, że ważne jest również, aby historia była wiarygodna. - Dla mnie osobiście ważna jest fabuła, z którą mogę się identyfikować, w którą wierzę i daję się jej porwać. Oryginalni bohaterowie są również bardzo ważni. Tutaj Stieg Larsson był szczególne dobry. Jego bohaterowie bardzo różnili się od standardowych bohaterów. Nie przepadam za seryjnymi mordercami. Ma to wpływ na wiarygodność. Nie sądzę, żeby było aż tylu seryjnych morderców, mówi. Literaturoznawczyni, Kaja Andrine Hultgren, napisała pracę magisterską z zakresu kryminałów. Uważa, że przyczyna popularności tego gatunku jest złożona.

- Czytanie o przemocy i morderstwach może sprawiać satysfakcję. Ale popularność może równie dobrze być związana z faktem, że kryminał jest łatwiej dostępny intelektualnie niż wiele innych gatunków literaturackich. To czytelny tekst, w którym do rozwiązana jest zagadka - mówi.

Różne punkty widzenia

Ważna jest również identyfikacja z bohaterem. - Mamy ospałych śledczych, ojców, matki i osoby samotne. Ponadto autorzy piszą więcej o swojej prywatności. Może właśnie dlatego, że mają więcej możliwości, łatwiej się z nimi identyfikuje niż z bardziej klasycznym bohaterem - mówi Hultgren. Literaturoznawczyni sama jest wielką czytelniczką kryminałów. - Cały czas czytam kryminały. Najlepszą autorką w Norwegii jest Karin Fossum. Jej geniusz polega na tym, że łączy bardzo dobrą fabułę z bardzo wiarygodną głębią psychologiczną. Jo Nesbø jest prawdopodobnie osobą, która najlepiej pisze w tradycyjnej formie twardego kryminału w Norwegii. Fossum pisze bardziej analitycznie - twierdzi Hultgren.

Kryminały w telewizji

Święta wielkanocne to także przerażające chwile przed ekranem telewizora. NRK zaczął swoją kryminalną tradycję w 1976 roku od Lorda Petera Wimsey. W 1984 roku pojawił się Dalgliesh, następnie Panna Marple w 1990, Poirot w 2000 i Foyle w 2003.

Trudno wskazać konkretnych faworytów. Liczby widzów są generalnie wysokie i dość równomiernie rozłożone pomiędzy seriami. Poirot i Foyle są bardzo lubiani, sądząc po liczbie widzów, mówi rzeczniczka prasowa NRK, Cathrine Fongen. Uważa, że to ekscytująca fabuła sprawia, że Wielkanocny kryminał jest dobry. - Dobry kryminał wielkanocny powinien mieć ekscytującą fabułę, która wciąga, powinna być zróżnicowana i mieć bohaterów, z którymi widz
może się utożsamić i których rozpoznaje. Mówi, że przez lata powstało kilka postaci, które bardzo dobrze się w to wpisują.

 

Autor: 
Cecilie Asker, tłum. Dominika Bącler
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama