„Broń jądrowa w kształtowaniu bezpieczeństwa 1945-2015” – S. Zarychta – recenzja

Reklama

pon., 09/19/2016 - 21:33 -- Anonim (niezweryfikowany)

Broń nuklearna, choć wciąż kładzie się cieniem na poczuciu bezpieczeństwa milionów ludzi, fascynuje. Jest też ważnym elementem zapewnienia bezpieczeństwa na świecie, a także pokoju pomiędzy największymi graczami globalnej sceny politycznej.

Fascynuje mnie broń atomowa, jej historia, moc, środki przenoszenia. Wiele bezsennych nocy spędziłem na googlowaniu tej tematyki. Dlatego kiedy pojawiła się okazja przeczytania książki wiceadmirała Zarychty, jak najszybciej skorzystałem.

Książka jest elegancko wydana, chociaż ma miękką okładkę. Białe, ale nie błyszczące strony są zadrukowane duża, przyjemną czcionką. Pozycja zawiera bardzo dużą liczbę tabel, zdjęć
i mapek. Jest to bardzo pomocne w rozumieniu i podsumowywaniu treści. Pomimo dobrego składu, zespół redakcyjny nie ustrzegł się jednak błędów składniowych i literówek.

Autor podzielił swoją pracę na 9 rozdziałów. Pierwszy poświęcony jest genezie i rozwojowi historycznemu i technicznemu broni nuklearnej. Kolejny omawia rodzaje broni „A”. Są to rozdziały o zasadniczej wadze dla kolejnych rozważań. Autor porusza kwestie doktryn użycia broni nuklearnej i bezpieczeństwa USA i Europy, ZSRR/Rosji i innych państw posiadających broń atomową. Interesujący jest rozdział poświęcony radzieckiemu uzbrojeniu jądrowemu na terenie Polski w okresie zimnej wojny. Ostatni fragment omawia kontrolę zbrojeń i próby rozbrojenia atomowego na świecie.

Praca jest doskonałym studium polityczno-wojskowym dotyczącym uzbrojenia jądrowego
w ostatnich 70 latach. Jednakże miłośnicy technicznych aspektów broni i środków przenoszenia znajdą tu dla siebie bardzo dużą ilość interesujących informacji. Autor ze znawstwem opisuje bomby, rakiety, samoloty i okręty, służące do dostarczania strasznego ładunku do celu. Zważywszy, że jest to też pozycja najbardziej aktualna, znaleźć w niej można najświeższe informacje o rozmieszczeniu, rodzaju i ilości użytkowanych obecnie środków rażenia nuklearne.

Książka jest napisana łatwym i przystępnym językiem, jednak olbrzymia ilość danych technicznych i ilościowych może przytłoczyć. Szok łagodzi szerokie stosowanie tabel podsumowujących. Dzięki takiej ilości informacji można nazwać książkę wiceadmirała Zarychty kompendium wiedzy o broni nuklearnej.

Czy warto polecić taką cegłę? Tak! Warto. Chociażby dlatego, że jest to pozycja świeża i bardzo szeroko obejmująca temat. Nie ma w niej luk. Jest doskonała zarówno dla pasjonatów wojskowości i tematyki broni masowego rażenia, a także dla wszystkich studentów kierunków powiązanych z obronnością i kształtowaniem bezpieczeństwa międzynarodowego.

Grzegorz Antoszek

Polub Plportal.pl:

Reklama