„Udany bułgarski, kryminalny thriller? Czy jest taki?”

Reklama

ndz., 02/21/2021 - 17:21 -- MagdalenaL

Dzisiaj kryminalny gatunek filmowy integruje się z thrillerem (tak się go tworzy teraz) dlatego, że tylko jedno (śledztwa a’la Agatha Christie) lub tylko drugie (boisz się od początku do końca) już są jednowymiarowe dla widza, który nie jest „tym, czym był”. Nudne albo za bardzo trzymające w napięciu są dla człowieka oraz i bez tego jego napiętej jak struna duszy, którego życie utonęło w naszej wzburzonej teraźniejszości. I tak dochodzimy do „wszystkiego za mało”.

Kiedy przeczytałam na stronie flavorwire.com podsumowanie Bethany Larson (redaktorki i pisarki) o udanym, kryminalnym thrillerze, od początku bardzo się śmiałam, później nieco zgorzkniałam… Bułgarskie, kryminalne filmy (od czasu serii Bogomila Rajnowa) nie mogę sobie przypomnieć, poza telewizją, a one… Ale zapoznawałam się ze „wskaźnikami” Bethany Larson, jak stworzyć udany, kryminalny thriller.

  1. Wynajmijcie dobrze rozpoznawalnego, atrakcyjnego, wiodącego, męskiego aktora, który może wyglądać na inteligentnego, ale i może się udanie włączyć w komediowe linijki, które są w scenariuszu, żeby rozładować napięcie. Dobrymi możliwościami są: Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, Robert Downey-Junior i Evan McGregor.

     

  2. Dajcie głównemu bohaterowi jeden z trzech zawodów: pisarz, detektyw, policjant.
  3. Upewnijcie się, że wasz zły człowiek jest znanym aktorem, o którym ludzie nie myślą źle. Jeśli możecie „naciągnąć” Kevina Spacey, to by było najlepsze. Matt Damon jest warty uwagi jako wariant rezerwowy.
  4. Wprowadźcie dowolny typowy symbol na początku filmu. Przywróćcie tego człowieka na końcu na chwilę „a-haaa!”
  5. Naprawdę macie tylko dwie możliwości miejsca akcji: duże miasto z ogromną populacją lub miasteczko z małą liczbą mieszkańców. Jeszcze lepiej: kręćcie na wyspie.
  6. Oświetlenie musi być tylko w odcieniach niebieskiego. Nie będzie mieć to tylko wpływu na nastrój, ale także gwarantuje, że wasze krwawe sceny naprawdę będą brylować.
  7. Niezbędny jest wątek miłosny, która jest tylko pośrednio związana z głównym wątkiem lub co najmniej jedna nieuzasadniona scena seksu. Zalecane są dwie.
  8. Jeśli jest sposób, aby obrócić wokół rządowego spisku, zróbcie to. Jeśli nie, wasz film powinien być o zorganizowanej przestępczości.
  9. Powinna być także jedna przyciągająca uwagę scena gwałtu i jeden pościg. Scena gwałtu z pościgiem się nie liczy.

Jeśli nic nie zadziała możecie też…

Na koniec przygotujcie jakiś szokujący punkt zwrotny. Jeśli się zaplątacie, nakręćcie film na podstawie udanej powieści – kryminalnego thrillera.

Interesujący schemat. Jak jednowymiarowe, aby nie powiedzieć typowe, kryminały oglądałaś, że uogólniasz, naprawdę z ironią, takie „nośne punkty”. Pewnie dużo. Produkcja w Hollywood je (punkty) zapewniła. Przecież to ona wyrzuciła „koło rantunkowe” w ostatnim postulacie. Dobra literatura zawsze, a może wyłącznie, była obiecującą podstawą dobrego filmu.

Nie wiem, czy nasi twórcy kinowi podzielają te „kosztowności”, ale kryminalne seriale w telewizji są „zainspirowane” (cokolwiek to znaczy) Scorsese i są na jednym miejscu z tymi, którzy są wydzielene jako splagiatowane lub śledzą przestępczo-familijne stosunki, które, nie wiem kogo, by zainteresowały. Dialogi – grubiańskie, sztuczne takie jak scenarzyści sobie wyobrażają, że rozmawiają zbrodniarze; walki – z jednostronną choreografią, wziętą z drugorzędnego klubu judo lub MMA. Próbowałam obejrzeć jedną całą serię… przyznaję - nie usnęłam. Tak jak podsumowują krytycy… porozmawiałam z pewnym młodym artystą (dzisiejsze pokolenie): „Piszesz o serialach „Pod przykrywką” i „Familia” ? Bardzo sztywne!”. A ogląda tylko poważne filmy, dokumenty, bardzo dobrze zna klasykę światowego kina i filmy Scorsese. Zamilkłam. „A nic – mówię zgodnie. – Przecież to tylko dwa ptaszki, będę czekać na wiosnę!”.

Autor: 
Toni Topalska, tłum. Oliwia Król
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama