Pierwsze recenzje „Diuny”

Reklama

wt., 09/07/2021 - 00:19 -- MagdalenaL

„Diuna” Denisa Villeneuve'a miała swoją światową premierę w Wenecji przy siedmiominutowej owacji na stojąco, entuzjastycznym odzewie w mediach społecznościowych i bardzo pozytywnych recenzjach – choć nie brakuje też zdecydowanie podzielonych opinii.

Jedno jest jednak pewne, recenzje wskazują na to, że adaptacja jest ogromna zarówno pod względem skali, jak i zakresu i jest w pełni artystycznym dziełem, w przeciwieństwie do komercyjnego spektaklu, który przyciąga tłumy.

Po podliczeniu 27 recenzji, film ma 85% punktów na Rotten Tomatoes i średnią ocen 8,4/10. Oto próbka recenzji od różnych krytyków:

„Nazywanie Diuny Villeneuve'a wyjątkowo wyróżniającą się adaptacją, to puste pochwały, co przynosi wręcz odwrotny efekt, potępiający ten film. Villeneuve uprościł wiele zawiłości powieści, z korzyścią dla zrozumienia, ale kosztem bogatego, pobudzającego wyobraźnię nadmiaru. Jako wizualne i emocjonalne doświadczenie, »Diuna« jest niezaprzeczalnie porywająca. Jak na spektakl dla umysłu i serca, nie do końca zostawia Ziemi daleko w tyle”, Justin Chang, The LA Times.

„Diuna przypomina nam, czym może być hollywoodzki blockbuster. Zasugerowana, z przesłaniem wypisanym na piasku, epopeja fantasy Denisa Villeneuve'a mówi nam, że wielkobudżetowe widowiska nie muszą być głupkowate czy też napakowane akcją, pokazuje to, że można pozwolić sobie na odrobinę ciszy pośród eksplozji. Film ten zawiera głębokie treści, jest nastrojowy i przeważnie wysublimowany – brakujące ogniwo, które oddziela multipleksy i kino artystyczne” – Xan Brooks, The Guardian.

„Diuna” Villeneuve'a jest zarówno olśniewająca, jak i frustrująca, często spektakularna, a często powolna. Jest też rozbudowana, głośna i imponująca, ale bywa też pozbawiona humoru i ponura – choć ogólnie rzecz biorąc, stara się dzielnie stawić czoła problemom związanym z podjęciem się do przeniesienia złożonej epopei Herberta na wielki ekran... Jest to ogromne osiągnięcie filmowe, gigantyczny utwór nastrojowy, który potrafi być porywający w swoim mrocznym pięknie”, Steve Pond, The Wrap.

„To film o tak dosłownej i emocjonalnej wielkości, że aż przytłacza zmysły. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, powinien ożywić dziedzictwo książki w taki sam sposób, w jaki trylogia Władca Pierścieni Petera Jacksona zrobiła to dla dzieła J.R.R. Tolkiena. 5/5” – Clarisse Loughery, The Independent.

„Pierwsza dobra adaptacja psychodelicznych (i często nieprzejrzystych) rozmyślań Herberta pojawia się w momencie, gdy wizualna wielkość rozpaczliwie potrzebuje czegoś dziwnego i przemyślanego. Cóż, Diuna jest bardzo dziwna, w rozkoszny sposób”, David Crow, Den of Geek.

„Villenueuve nie może się powstrzymać od doszlifowania tego wszystkiego w coś aż przesadnie doszlifowanego, przez co film staje się ciężki w odbiorze... Villenueuve jest również znany z przeładowywania informacjami, a pod takim ciężarem mogą przetrwać tylko najbłyskotliwsze i najlepiej dopracowane scenariusze. Film Villeneuve'a jest jednocześnie powolny i pośpieszny, nadmiar scenografii i dźwięków towarzyszących przy nakrywaniu stołu tworzy krąg monolitów”, Richard Lawson, Vanity Fair.

„[Villeneuve], pracując z niesamowitymi technikami, zręcznie stąpa po cienkiej granicy między okazałością a pompatycznością... Przeczytacie inne recenzje narzekające na to, jak trudno jest za tym nadążyć. Wcale tak nie jest, jeśli się uważnie słucha... Film jest pełen kinematograficznych aluzji, głównie do kadrów nawiązujących do tradycji wielkich widowisk kinowych”, Glenn Kenny, RogerEbert.com.

„»Diunie« nie brakuje filmowej widowiskowości... zyskuje też z charyzmatycznego zespołu... Ale nie przekreśla to częstego twierdzenia, że książka jest nie do sfilmowania. Przynajmniej nie w pierwszej części dwuczęściowej sagi... Film Villeneuve'a przynajmniej zbliża się do tego nieuchwytnego celu bardziej niż jego poprzednicy. Nie udaje mu się jednak przełożyć skomplikowanej konstrukcji świata Herberta na satysfakcjonująco zrozumiałą formę”, David Rooney, THR.

„Diuna galaktycznie zadowoli tłumy na ogromną skalę. Takie pseudoduchowe przygody sci-fi często balansują na granicy śmieszności, ale Diuna przeważnie trzyma się po właściwej stronie absurdu”, Raphael Abraham, Financial Times.

„Villeneuve w swojej wizji traci z oczu to, dlaczego fundamentalne dzieło Franka Herberta zasługuje na tak epickie widowisko. Takie są pułapki robienia filmu tak wielkiego, że nawet reżyser nie jest w stanie rozejrzeć się po planach”, David Ehrlich, Indiewire.

„Diuna” pojawi się w amerykańskich kinach i na antenie HBO Max 22 października.

Autor: 
Garth Franklin / tłum. Hubert Talarek
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama