Cztery filmy dokumentalne, które pokazują pokręconą, chorą stronę naszego społeczeństwa

Reklama

ndz., 01/17/2021 - 17:08 -- MagdalenaL

 Rzeczywistość sięga znacznie dalej niż to, co widzimy i postrzegamy na co dzień, jest tak różnorodna, a czasami nawet ukryta, że nie stawiamy jej czoła taką jaka jest, mimo że mamy ją przed oczami. 

Chodzi o to, że nasze społeczeństwo jest zlepkiem przekonań, na które składają się fakty, sytuacje i historie, których nie znamy, ponieważ żyjemy zbyt wpatrzeni w siebie lub, być może, dlatego że inni próbują te fakty ukryć.

Na szczęście jest coraz więcej chętnych do oddania głosu tym, którym kiedyś kazano milczeć. Są to niespokojne i ciekawe umysły, które z aparatem w dłoni i sercem pełnym odwagi decydują się na załatwienie pewnych spraw, na żądanie sprawiedliwości. I robią to, co umieją robić najlepiej - filmy dokumentalne.

Te cztery filmy dokumentalne powiedzą wam rzeczy, o których nie chcecie wiedzieć lub te o których inni nie chcą, żebyśmy wiedzieli.

„Scena zbrodni” ("The act of killing") (Joshua Oppenheimer, Christine Cynn, 2012)

„Scena zbrodni” jest koniecznym, ekstrawaganckim i groteskowym przeżyciem. Filmowy eksperyment z tych, w których widz będzie prosić o pozwolenie na śmiech z tego, co widzi, autentyczny esej na temat przemocy i niedorzeczności, jakie reprezentują masakry, których doznał i przez które nadal cierpi nasz świat.

Ludobójstwo w Indonezji z 1965 r., w którym ponad milion komunistów zginęło pod dyktaturą generała Suharto, jest centralną osią tego dokumentu, który koncentruje się na planie filmu o tych wydarzeniach. Występuje w nim dwóch najemników, którzy popełnili te morderstwa, a obecnie traktowani są jak bohaterowie narodowi.

Mordercy, którzy podczas kręcenia odtworzyli wszystkie okrucieństwa, jakie popełnili, przesyłają widzowi druzgocącą wiadomość, nie ma to jak stanąć przed lustrem i zobaczyć siebie od środka, dostrzegając konsekwencje swoich czynów.

„Dylemat społeczny” ("The social dilemma") (Jeff Orlowski, 2020)

Z pewnością teraz czytacie te treści na ekranach swoich urządzeń mobilnych, ale czy wiecie, jak do nich doszliście? Czy to była wasza decyzja, żeby to przeczytać, czy ktoś was do tego zmusił? Czy uważacie się za szefa swoich wirtualnych decyzji?

„Dylemat społeczny” nasuwa nam te i inne pytania związane z naszym codziennym korzystaniem z mediów społecznościowych i ich wpływem na nas, gdy coś nam się podoba lub myślimy w ten czy inny sposób.

Ze stylem, który w wielu momentach przypomina „W głowie się nie mieści” Pixara, dokument miesza fikcyjną fabułę ze świadectwami wszystkich osób, które stoją za Twitterem, Facebookiem lub Instagramem. To te same osoby, które są odpowiedzialne za tworzenie algorytmów naszych działań w sieci.

Nie zapominajcie, że jeśli macie darmowy dostęp do produktu, to dlatego że produktem jesteście wy, i my.

„Duchy wojny domowej” ("El silencio de otros") (Almudena Carracedo, Robert Bahar, 2018)

Ten wielokrotnie nagradzany dokument, który odniósł sukces wśród krytyków i publiczności, na festiwalach takich jak ten w Berlinie, jest tak bolesny, jak to konieczne, ale przede wszystkim jest emocjonalną i poruszającą podróżą przez historie tych, którzy cierpią z powodu konfliktu, który usiłują pogrzebać w zbiorowej pamięci Hiszpanów.

Hiszpańska wojna domowa i późniejsza dyktatura Franco, która niszczyła kraj przez prawie 40 lat, nie tylko doprowadziła do wielu śmierci, ale sprawiła że wielu ludzi padło martwych już za życia, życia które wciąż domaga się sprawiedliwości.

Setki ludzi, którzy proszą o ciała swoich bliskich, kobiety, które szukają uprowadzonych dzieci czy ofiary oprawców, którym wybaczono zbrodnie wojenne, są odbiciem Hiszpanii, która chce być zapomniana.

Film „Duchy wojny domowej” nie wie wszystkiego, ale rozumie wszystko.

„La primavera rosa” (Mario de la Torre, 2016)

Jest wiele miejsc na świecie, w których kochanie, czucie i bycie są nadal przestępstwem w najszerszym tego słowa znaczeniu. Choć może się to wydawać niewiarygodne, bycie homoseksualistą, lesbijką lub transseksualistą jest nadal przestępstwem prześladowanym, dyskryminowanym i karanym nawet śmiercią.

Serial, który zawiera trzy filmy dokumentalne o trudnej rzeczywistości poczucia „odmienności” w krajach takich jak Tunezja, Rosja, Brazylia, Hiszpania czy Meksyk, był nominowany w 2017 roku do nagrody Goya dla najlepszego krótkometrażowego filmu dokumentalnego za odcinek z Meksyku.

Jej reżyser Mario de la Torre prowadzi absorbującą pracę badawczą i immersyjną, w której widz nie tylko słyszy przemoc, jakiej doznaje społeczność LGBT+, ale także jest zanurzony w scenach, w których rekonstrukcja pewnych wydarzeń przenika wiele więcej mocy

Autor: 
Tłum: Dominika Fijołek
Źródło: 

Cuatro documentales que muestran el lado retorcido de nuestra sociedad - Cultura Inquieta

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama