Aktor Eddie Hassell został zastrzelony, miał 30 lat

Reklama

wt., 11/03/2020 - 18:53 -- MagdalenaL

Eddie Hassell - amerykański aktor, zmarł w niedzielny poranek w Teksasie, po tym jak został postrzelony.

Popularność przyniósł mu nominowany do Oscara film “The Kids Are All Right” oraz w programie NBC Surface.

Wiadomość o śmierci aktora została potwierdzona przez jego przedstawicieli.

Mężczyzna zginął podczas akcji wyglądającej na kradzież samochodu, jednak sprawa wciąż jest badana.

The New York Times podaje, że Hassell postrzelony został na przedmieściach Dallas w niedzielę około godziny 1:00, przed domem swojej dziewczyny. Niedługo potem zmarł w szpitalu.

Aktor Gary Cairns w akcie hołdu, napisał na Twitterze “R.I.P. Eddie Hassell… Tragedia. Był tak utalentowany i pełen życia. Będę za Tobą tęsknił mój przyjacielu.”.

“To takie druzgocące. Sercem i myślami jestem z rodziną Eddiego Hassella”, mówi aktorka Allie Gonino. “Duży talent zabrany nam zbyt wcześnie.”

Kim był Eddie Hassell?

Pochodzący z Teksasu aktor zadebiutował w 2010 roku w dramacie komediowym “The Kids Are All Right”. Film był jednym z pierwszych, w którym pokazano parę osób tej samej płci wychowujących dwoje nastolatków.

Był nominowany do czterech Oscarów, w tym za najlepszy film.

W filmie tym grał Claya, przyjaciela Laser (Josh Hutcherson). Jego rodzice, których grały Annette Bening i Julianne Moore, uważały Claya za niestabilnego.

W wywiadzie dla Elle w 2013 roku, Hassell przyznał, że w zdobyciu roli pomogły mu umiejętności jeżdżenia na deskorolce.

„Jazda na deskorolce to ogromna część mojego życia, dzięki niej dostałem także obsadę w reklamach” - tłumaczył.

“W Teksasie jeździłem konno i interesowałem się rodeo. Po przeprowadzce do Los Angeles przerzuciłem się na łyżwy. Robiłem chyba wszystkie możliwe akrobacje. Teraz, interesuję się wszystkim co związane ze deską: surfing, wakeboarding.”

Poprzednią rolę Hassell otrzymał w Surface, serialu science fiction, w którym zagrał Phila Nance'a - najlepszego przyjaciela ucznia Milesa Barnetta.

Zanim NBC odwołało emisję serialu w 2006 roku po jednym sezonie, aktor zagrał w 10 odcinkach u boku Leightona Meestera i Lakea Bella.

Zagrał też w 2013 roku młodego Chrisa Espinosa w Jobs u boku Ashtona Kutchera. Był to film biograficzny o założycielu Apple, Steve'ie Jobsie.

Na wieść o tragicznej śmierci Eddiego Hassella starszy pracownik Apple, Espinosa, napisał w Internecie: “To taka tragedia i bezsens.”

Autor: 
Tłum. Alicja Jurałowicz
Polub Plportal.pl:

Reklama