Zrujnowane przez wybuch muzeum w Bejrucie próbuje się odbudować

Reklama

pt., 08/06/2021 - 23:08 -- MagdalenaL

Zdjęcie: AP Photo/Hussein Malla

Artysta skrupulatnie wycina małe kawałki żółtego i czerwonego szkła, a następnie układa je we wzór aby odtworzyć witraże, które były znakiem rozpoznawczym Muzeum Sursock w Bejrucie, a które roztrzaskały się podczas zeszłorocznej eksplozji w porcie.

Konserwatorzy pochyleni z lupami wypełniają pędzlami linie ubytków farby spowodowanych wybuchem, i pod mikroskopem splatają rozdarcia nić po nici. Inni pracownicy delikatnie łączą z powrotem połamane odłamki ceramiki.

„To było bardzo trudne, zobaczyć moją 30-letnią pracę leżącą na ziemi, z powrotem w formie piasku ... Ale ważne jest, aby odbudować muzeum" - powiedziała Maya Hussaini, artystka, która pracowała nad witrażami podczas dużego remontu w muzeum, który zakończył się w 2015 r. i teraz z powrotem je odbudowuje.

„Musiałam wrócić do mojego archiwum, aby odkopać moje projekty, aby przywrócić je do stanu, w jakim były" - powiedziała.

Usadowione na wzgórzach dzielnicy Al-Aszrafijja, setki metrów od portu w Bejrucie, 60-letnie Sursock było bijącym sercem twórczej sceny Bejrutu. Jedyne w kraju muzeum sztuki współczesnej, szczyci się kolekcją sztuki libańskiej sięgającą końca XIX wieku.

Od dawna stanowiło rzadką publiczną i wolną przestrzeń dla sztuki, nie zostało nawet zamknięte podczas wojny domowej w Libanie w latach 1975-1990.

Restauratorzy i artyści pracują nad przywróceniem tej roli po tym, jak muzeum zostało zdziesiątkowane przez eksplozję w porcie 4 sierpnia 2020 roku.

Eksplozja rozerwała trzypiętrowy budynek, wyłamując drzwi i niszcząc wszystko aż do czwartego podziemnego poziomu. Roztrzaskały się okna, w tym witraże na fasadzie. Kolekcja sztuki została poważnie uszkodzona.

Co najmniej 57 ze 130 wystawionych dzieł zostało połamanych lub podartych, w tym portret Nicolasa Sursocka, autorstwa holenderskiego artysty Keesa Von Dongena, od którego muzeum wzięło swoją nazwę. Pobliski XIX-wieczny Pałac Sursock, jeden z najbardziej znanych budynków w libańskiej stolicy, również został zniszczony w wyniku wybuchu.

Potężna eksplozja, która zdewastowała Bejrut, spowodowała również rozległą ranę w kwitnącej scenie twórczej, z której słynęło to śródziemnomorskie miasto. Wiele z niezależnych, małych przestrzeni artystycznych znajduje się w kosmopolitycznych dzielnicach, które najbardziej ucierpiały w wyniku wybuchu.

Zniszczonych zostało wiele galerii i prywatnych pracowni. Niektóre z nich, już i tak cierpiące z powodu narastającego kryzysu gospodarczego, zamknęły się na dobre.

Dla Muzeum Sursock cios był tym silniejszy, że właśnie zakończyło w 2015 roku trwający prawie dekadę projekt modernizacji i rozbudowy.

„Na początku byliśmy przytłoczeni rzeczywistością i rozmiarem zniszczeń" - powiedziała Zeina Arida, dyrektorka muzeum.

Przez trzy miesiące ekipy sprzątały kurz i cząsteczki chemikaliów ze wszystkiego, co znajdowało się w muzeum. Następnie przystąpiono do renowacji dzieł sztuki. Wszystko zostało odrestaurowane w Bejrucie, z wyjątkiem portretu Nicolasa Sursocka i dwóch innych dzieł, które zostały przewiezione do Paryża na specjalistyczne prace renowacyjne.

Rok później budowniczowie zamontowali okna, sufity i drzwi, a teraz ponownie instalują ścianki działowe i oświetlenie.

Przywrócenie muzeum do życia spotkało się z szerokim i natychmiastowym poparciem.

Muzeum zebrało prawie 80% szacowanego na 3 miliony dolarów budżetu na renowację dzięki rządom Francji i Włoch, Międzynarodowemu Sojuszowi na rzecz Ochrony Dziedzictwa w Obszarach Konfliktów, UNESCO, prywatnym darczyńcom i lokalnym grupom.

Był to wielki wyczyn dla kraju zmagającego się z eksplozją, kryzysem finansowym i ograniczeniami związanymi z koronawirusem.

Kryzys gospodarczy był główną przeszkodą.

„To były naprawdę bardzo stresujące dwa lata, a wyzwania, przed którymi stoimy, ewoluują" - powiedziała Arida. Przed wybuchem musiała zmniejszyć dni pracy muzeum, aby zaoszczędzić pieniądze, ponieważ gospodarka się rozpadała.

Od końca 2019 roku banki ograniczyły dostęp deponentów do kont dolarowych i ograniczyły wypłaty z tych w walucie krajowej.

Muzeum zebrało więc fundusze za granicą, aby móc zabezpieczyć dostawy i podstawowe materiały. Zarząd wciąż musiał wymyślić, jak zabezpieczyć fundusze w kraju. Podobnie jak reszta kraju, muzeum walczy o paliwo do klimatyzatorów, niezbędnych w magazynach i warsztatach konserwatorskich.

Muzeum chce ponownie otworzyć się na wiosnę 2022 roku, ale warunki ekonomiczne i bezpieczeństwo pozostają nieprzewidywalne. W ostatnich tygodniach w ogrodzie muzeum odbywały się koncerty i pokazy tańca.

Dla wielu artystów, podobnie jak dla innych zmagających się z problemami profesjonalistów, eksplozja była ostatnią kroplą, która popchnęła ich do wyjazdu za granicę w poszukiwaniu możliwości.

Arida powiedziała, że masowa emigracja stwarza nową odpowiedzialność: potrzebę nowych programów i funduszy, aby zatrzymać tych, którzy pozostali.

„Musimy odbudować cały sektor. Muzeum bez innych organizacji, bez... otaczających je budynków dziedzictwa kulturowego nigdy nie byłoby takie samo" - powiedziała.

Autor: 
Sarah El Deeb, Fay Abuelgasim / tłum. Magdalena Nowicka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama