Wystawa opowiadająca historię hiszpańskich dzieci wykorzystanych, jako „chłodnie” szczepionek w 1803

Reklama

czw., 07/29/2021 - 08:45 -- MagdalenaL

Francisco Javier de Balmis kierował ekspedycją mającą na celu dostęp do szczepień przeciw ospie na terenie Ameryki Łacińskiej i na Filipinach. Zdjęcie: Prisma Archivo/Alamy

Kiedy Francisco Javier de Balmis wyruszył z Hiszpanii w 1803 roku w celu zaszczepienia ludzi w znajdujących się hiszpańskich koloniach przeciwko ospie, nie miał możliwości utrzymania świeżości szczepionki, więc używał dzieci, jako swojej „chłodni”.

W Archivo General de Indias w Sewilli otwarto trwającą do 15 września wystawę dokumentów związanych z podróżą Balmisa.

Z dokumentów po raz pierwszy poznajemy imiona i wiek dzieci, które prawdopodobnie doprowadziły do sukcesu pierwszej, międzynarodowej misji humanitarnej.

Manuel Álvarez, który był kuratorem wystawy, opisał ją jako „hołd dla wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy walczyli z Covid-19”.

Ospa doprowadzała do śmierci milionów osób w XVIII-wiecznej Europie, ale w 1796 roku angielski lekarz Edward Jenner odkrył, że bydlęca wersja choroby działa, jak szczepionka.

Hiszpański lekarz wojskowy Francisco Javier Balmis (1753-1819). Zdjęcie: Armia hiszpańska

 

Balmis, który był lekarzem wojskowym i sądowym, przekonał ówczesnego króla Hiszpanii Karola IV, którego córka zmarła na ospę do sfinansowania królewskiej, filantropijnej ekspedycji szczepionkowej do hiszpańskich kolonii.

 

Celem, całkowicie wizjonerskim, jak na tamte czasy, było nie tylko zaszczepienie populacji, ale również i utworzenie ośrodków szczepień w celu kontrolowania wszelkich przyszłych wybuchów choroby.

Wyprawa wyruszyła z A Coruña w północno-zachodniej Hiszpanii z 22 sierotami znajdującymi się na pokładzie. Wśród nich był dziewięcioletni syn Isabel Zendal, która prowadziła tamtejszy sierociniec. Zendal służyła, jako pielęgniarka i opiekunka w trakcie podróży.

Szczepionka była w stanie przetrwać tylko 12 dni, więc techniką Balmisa było zarażanie dwojga dzieci co 10 dni bydlęcą wersją ospy, a następnie pobieranie surowicy z ich krost, aby zarazić dwoje kolejnych dzieci i tak dalej, aż do ich przybycia do miejsca docelowego ze świeżą surowicą, którą można było zaszczepić ludzi.

Dzieci zachorowały, ale nie umarły i choć obecnie ta praktyka wydaje się barbarzyńska, w tamtych czasach uważano była za całkiem normalną. To Jenner była pierwszą osobą, która wypróbowała szczepionkę na swoim ośmioletnim synu.

22 dzieci, które pierwotnie brały udział w podróży pozostało w Meksyku, gdzie Balmis zwerbował kolejną 26 na podróż z Acapulco na Filipiny. Z dokumentów wynika, że ​​dzieci, a więc wszyscy meksykańscy chłopcy w wieku od 4 do 14 lat, zostali oddani przez rodziców w zamian za zapłatę. Niektóre są opisane jako „hiszpańskie”, a inne jako „mestizos” (czyli o mieszanej krwi).

Trzy z nich są wymienione, jako nieznanego pochodzenia, a w przypadku pięciu kolejnych w dokumentacji pojawia się tylko nazwisko matki.

Do końca kampanii szczepionkę otrzymało za darmo około 300 000 osób na Wyspach Kanaryjskich, Peru, Ekwadorze, Kolumbii, Wenezueli, Meksyku, Filipinach i Chinach.

– Strategia przyjęta przez Balmisa była tanim, pomysłowym i pionierskim rozwiązaniem, który zapewnił, że szczepionka dotarła do obu Ameryk w dobrym stanie – powiedział Alberto García-Basteiro, epidemiolog i adiunkt na Uniwersytecie w Barcelonie.

– Prawdopodobnie w dzisiejszych czasach strategia wykorzystywania dzieci do transportu szczepionki byłaby krytykowana z powodów etycznych, ale nie można zaprzeczyć wpływowi i korzyściom płynących z ekspedycji.

Szpital w Madrycie nazwany na cześć Isabel Zendal odegrał kluczową rolę podczas pandemii Covid-19. Zaś kiedy w 2020 roku rząd Madrytu wysłał 2500 żołnierzy do dezynfekcji domów opieki w regionie, akcję tę nazwano Operacją Balmisa.

Autor: 
Stephen Burgen, tłum. Anna Zawadzka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama