Día de Muertos: nie do końca prekolumbijskie pochodzenie meksykańskiej tradycji

Reklama

sob., 12/04/2021 - 01:25 -- MagdalenaL

Źródło: https://elpais.com/mexico/2021-10-29/dia-de-muertos-el-origen-no-tan-pre...

 

Podczas tych dni, mieszkańcy Meksyku, oprócz spotkania ze śmiercią, jednoczą się z żywymi

Co roku, meksykańczycy czekają na tzw. Día de Muertos. Ozdobne bibułki, kwiaty aksamitki, czekoladowe czaszki, bułeczki pan de muerto, woda, sól, świeczki i ulubione potrawy przodków wypełniają przestrzenie publiczne. Wszystko to, aby pamiętać o zmarłych i „ugościć ich” kiedy wrócą odwiedzić żywych.

Zgodnie z wierzeniami i obyczajami meksykańskiego społeczeństwa, pierwszego listopada upamiętnia się zmarłe dzieci, a drugiego – dorosłych. W niektórych regionach, 28-go października wspomina się ofiary wypadków, a dwa dni później – dusze zmarłych bez chrztu, którzy znajdują się w czyśćcu.

7 listopada 2003 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO), uznała Dzień Zmarłych w rdzennych meksykańskich społecznościach za ustne i niematerialne dziedzictwo ludzkości. Choć wielu uważa, że przeszłość prekolumbijska miała duży wpływ na tradycję meksykańskiego dnia zmarłych, w rzeczywistości święto to jest przykładem ukrytego synkretyzmu między kulturą hispanojęzyczną i prekolumbijską.

Pochodzenie Dnia Wszystkich Świętych i zaduszek

1 listopada znany jest jako Dzień Wszystkich Świętych, a 2 listopada jako Zaduszki. Według historyczki Elsy Malvido, obchody Dnia Wszystkich Świętych upowszechniło opactwo z Cluny w XI wieku, aby upamiętnić Machabeuszy. Później, kościół rzymski przyjął datę, która obowiązuje do dzisiaj. 

Podczas tej uroczystości, kościoły i zakony wystawiały relikwię, szczątki i skarby, które wierni składali w ofiarach, aby otrzymać odpust i uniknąć znalezienia się w piekle. 

W miejscowościach takich jak Kastylia, Aragón oraz León, przygotowywano pokarmy w formie kości, czaszek oraz szkieletów i zanoszono je do kościoła, gdzie wspominano danego świętego. Jeszcze później zaczęto dekorować domy przy pomocy obrazków osób polecanych w ofierze oraz tzw. stolika świętego, który służył za repozytorium. Dom dekorowano również słodyczami i chlebem. Wszystko po to, aby ofiara pobłogosławiła domy. Pobożni wyznawcy i wierni zamienili pielgrzymki do świętych miejsc właśnie na ten zwyczaj. 

Zaduszki poświęcano duszom, które znajdowały się w czyśćcu i mogły z niego wyjść, tylko dzięki pobożnym modlitwom. W ten sposób, pierwsze dwa dni listopada stały się idealnymi datami do błagania o przebaczenie, modlitwę i pomoc zmarłym. Ta tradycja dotarła do Ameryki wraz z hiszpańskimi kolonizatorami, którzy musieli przywieźć potrzebne artefakty, niezbędne do celebrowania święta zmarłych, z Rzymu do portu w Veracruz. 

 

Prekolumbijskie pochodzenie Dnia Wszystkich Świętych

Jak mówi Fray Diego Durán, istnieją dwa azteckie rytuały podczas obchodów tego święta: Miccailhuitontli lub Fiesta de los Muertecitos [Święto Zmarłych] miała miejsce dziewiątego miesiąca roku, któremu w kalendarzu gregoriańskim odpowiadał sierpień oraz mające miejsce w kolejnym miesiącu Fiesta Grande de los Muertos.

Rdzenni mieszkańcy pojmowali życie i śmierć jako jedność. Jak mówi fray Bernardino de Sahagún, pradawni mówili, że kiedy umierali to nie kończyli życia, tylko od nowa je zaczynali. Śmierć była częścią nieustannego cyklu.

W ten sam sposób pojmowano siew: cykl, podczas którego należy zebrać owoce i ponownie posiać ziarna. Obawiano się, że w tych miesiącach plony obumrą, ponieważ był to czas przejściowy między suszą, a obfitością. Koniec cyklu kukurydzy.

W większości regionów Meksyku listopad jest czasem zbiorów. Aby kontynuować ten cykl, pierwotni mieszkańcy starali dzielić się zebranymi plonami z przodkami. Był to rytuał życia i śmierci, w którym składano ofiary i dary (najczęściej kakao, pieniądze, wosk, ptaki, owoce), aby plony znów wyrosły.

Według socjologa i antropologa, José Erica Mendozy Lujána, później, w czasach podboju, zmienili oni daty, aby wyglądało na to, że w miesiącu dusz obchodzą tradycje chrześcijańskie - modlili się do katolickich postaci religijnych, które miały swoje kościoły nad tubylczymi świątyniami. Według Ministerstwa Kultury, ponad 40 grup tubylczych, liczących ponad sześć milionów ludzi, odprawia rytuały związane z tym świętem.

Obchody na cmentarzach

Jak mówi historyk Elsa Malvido, po pandemii cholery w roku 1833, zwłoki musiały być chowane na otwartych przestrzeniach, z dala od ludności, gdzie zmarli nie mogliby zarazić żywych.

Dwoistość i synkretyzm między rdzenną i katolicką tradycją sprawiły, że idea czczenia relikwii i modlitwy zamieniła się w adorowanie przodków. Cmentarze przekształciły się w miejsce rytualne, gdzie łączyły się te dwie tradycje, a groby stały się nowymi relikwiami podczas dnia Wszystkich Świętych.

Ornamenty, ofiary i kwiaty na nagrobkach kojarzyły się z głodem tych, którzy szli odwiedzić zmarłych; po pielgrzymce, z wielkim głodem, jedli i pili, tak jakby współżyli z ofiarą i zmarłymi.

Z dużo większym naciskiem w centralnych i południowych regionach kraju, Święto Zmarłych jest głęboką tradycją i reprezentatywnym wydarzeniem społecznym. Oprócz spotkań ze zmarłymi, ludzie obcują z żywymi.

Autor: 
Julieta Sanguino / tłum. Julia Śliwak
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama