Włochy wygrywają – 18. miejsce dla Norwegii w Eurowizji

Reklama

śr., 05/26/2021 - 00:47 -- MagdalenaL

Zdjęcie: EBU

Tix był chwalony za ogromne zaangażowanie na scenie, ale nie został doceniony przez jury w Europie. Zwyciężył wcześniejszy faworyt – Włochy.

„Chcemy tylko powiedzieć całej Europie i całemu światu: Rock'n'roll nigdy nie umiera!” – tak po prawie czterogodzinnym finale powiedzieli zwycięzcy Eurowizji z Włoch. Głosowanie w Rotterdamie było prawdziwym thrillerem, godnym sobotniego finału. Jury składające się z zawodowych muzyków z całej Europy głosowało najczęściej na Szwajcarię, Francję i na Maltę. To jednak największy faworyt, czyli Włochy, ścigały top 3 i były tuż za nimi. Jednak głosowanie telewidzów w całej Europie miało decydujące znaczenie, a faworytem widzów były Włochy. Zwyciężył rockowy zespół  z Włoch, wyprzedzając ballady z Francji i Szwajcarii. Norwegia i Tix zdobyły łącznie 75 punktów i uplasowały się na 18. miejscu.

„Właściwy zwycięzca i rock and roll rządzi, dobra pozycja Norwegii” – mówi Morten Thomassen, szef norweskiego klubu fanów Eurowizji. Tym samym Włochy odniosły trzecie zwycięstwo w konkursie, poprzednie miało miejsce w 1990 roku.

 

Odrzucają zarzuty zażywania narkotyków

Zwycięzca już stał się przedmiotem dyskusji. Wszystko przez wideo na Twitterze sugerujące, że wokalista bierze narkotyki. Kiedy kamera przesuwa się w kierunku zespołu Måneskin wokalista pochyla się w stronę stołu i wykonuje szybki ruch głową. Kilku spekulowało, że David wziął kokainę lub inny narkotyk w greenroomie. Wokalistkę zapytano o sprawę na konferencji prasowej po finale.

„Nie zażywam kokainy, absolutnie. Nie zażywam narkotyków” – powiedział David.

Późno w nocy Måneskin opublikował oświadczenie na temat tej sprawy na Instagramie:

„Jesteśmy przeciwni narkotykom i nigdy nie zażywaliśmy kokainy. Jesteśmy gotowi, aby się przebadać i nie mamy nic do ukrycia. Jesteśmy tutaj, aby grać naszą muzykę i bardzo się cieszymy ze zwycięstwa w Eurowizji”.

Na drugim końcu tabeli znalazła się Wielka Brytania, która otrzymała 0 punktów zarówno od jurorów, jak i publiczności. Brytyjski artysta idzie więc śladami,  między innymi, Jahna Teigena i Finna Kalvika.

 

Tix został pochwalony

Po dwóch półfinałach wszyscy byli gotowi na sobotni finał największego na świecie konkursu wokalnego. Po wprowadzającej paradzie flag, 26 artystów miało walczyć o zwycięstwo w duchu olimpijskim. O 22.40 nadeszła kolej Tixa, który wszedł na scenę jako artysta z numerem 22. Przed ostatnim refrenem zdjął okulary przeciwsłoneczne i po występie był wyraźnie poruszony. Członkowie klubu zrzeszającego fanów Eurowizji chwalą przedstawiciela Norwegii w konkursie.

„Tix wykonuje niesamowitą pracę z norweską flagą na piersi, najlepszy występ od dwóch tygodni, jakie tu spędził. Tix się poprawił” – mówi ekspert Morten Thomassen.

„Norwegia! Absolutnie niemożliwa do przewidzenia. Może nagle podskoczyć  i skończyć wysoko. To był jego najlepszy dotychczasowy występ” – mówi bloger i ekspert ESC Anders Tangen. A sam artysta był bardzo zadowolony z trzech minut spędzonych na scenie.

„Brzmiało to dokładnie tak, jak powinno, i nie ma nic, co czułbym, że powinienem był zrobić inaczej. Teraz zrobię, co w mojej mocy, aby dobrze rozkręcić zabawę w greenroomie” – mówił Tix po występie.

Po występie Norwegia awansowała z 14. na 9. miejsce u bukmacherów. W mediach społecznościowych jego kostium porównano do kostiumów Eltona Johna, a piosenkę porównano do kilku hitów znanych boysbandów.

 

Malta wśród faworytów przed finałem

Wcześniej w finale izraelska reprezentantka jako trzecia uczestniczka w historii konkursu sięgnęła po najwyższe dźwięki.

„Wielka sztuka artystyczna  Eden Alene z Izraela. Niesamowite wyczucie czasu i obecność na scenie” – powiedział ekspert Eurowizji Anders Tangen o występie Izraela. Rosyjska artystka, która śpiewa o kobiecej sile, wywołała w swoim rodzinnym kraju sporo zamieszania i po występie zyskała sporo zainteresowania w mediach społecznościowych. Reprezentantka Malty otrzymała zdecydowanie największe brawa, gdy znalazła się w na scenie jako numer 6 i otrzymała pochwały od naszych eurowizyjnych ekspertów.

„Destiny udaje się zorganizować imprezę w hali i przed telewizorami, a jednocześnie pokazuje, jak dobra muzyka kryje się za całym występem” – mówi Anders Tangen.

„Kiedy wzbudziła niezdrowe zainteresowanie swoim strojem świetnie wybroniła się świetnym kunsztem artystycznym i imponującym wokalem” – mówi szef norweskiego klubu fanów Eurowizji, Morten Thomassen. Sama Destiny napisała na Twitterze, że jest bardzo szczęśliwa po występie: „»Je Me Casse« jeszcze nigdy nie było tak przyjemne. Jestem taka dumna i szczęśliwa, mogąc dostarczyć wam wszystkim tak kobiecą piosenkę!”.

 

O faworycie z Szwajcarii: Krawiec powinien rzucić okiem na spodnie

Następna wśród faworytów była Szwajcaria z balladą po francusku.

„Szwajcaria może wygrać konkurs swoim wielkim głosem jako największą bronią, tak jak wtedy, gdy wygrała Céline Dion. Wspaniały występ. Jednak poprosiłbym krawca, żeby poprawił spodnie” – mówi Anders Tangen.

„Świetnie śpiewa, ale występ jest zbyt skomplikowany i nie sądzę, żeby wielu ludzi zrozumiało jego przesłanie” – myśli Morten Thomassen.

Z drugiej strony niemiecki artysta dostaje wiele hejtu na Twitterze.

Francja ze swoją intymną i mocną balladą została wysoko oceniona przez jury.

„Barbara śpiewa piosenkę, która jest tak mocno francuska, że prawdopodobnie przebija ją tylko ich hymn narodowy” – mówi Morten Thomassen.

„Łał! Barbara daje nam trochę pięknego francuskiego, trochę eleganckiej desperacji. Melodia, którą łatwo zrozumieć. Może wygrać u jurorów i być może także w głosowaniu publiczności! Jednak włoski Måneskin nie pozwala zasnąć, gdy rozpalają całą scenę za pomocą pirotechniki”.

„Odpalają przedstawienie, które na pewno sprawi, że wszyscy się obudzą. Nie da się zrobić tego lepiej, mówi Morten Thomassen”. „Jeśli Finlandia gra ciężko, to co powiedzieć o Måneskin. Ale nie tylko to chodzi. Są niczym eleganckie, używane buty szyte na miarę” – mówi Anders Tangen.

 

Tix: „Postaram się, byście byli ze mnie dumni”

Tix nie mógł się doczekać występu przed 200 milionami widzów telewizyjnych. Napisał na Instagramie przed występem, że dziś wieczorem zdejmie okulary, tak jak zrobił to w półfinale.

„To najbardziej trudny moment na scenie, ale też najważniejszy. Pokażę największą słabość, jaką mam na scenie, zamiast ją ukrywać. Myślę, że będzie to pomoc, pocieszenie oraz inspiracja dla wielu osób”. Napisał dalej, że bardzo kocha Norwegię i chce, aby Norwegowie byli z niego dumni. Chłopak z Bærum, który stał się teraz Tixem dla całej Norwegii, ma swój rytułał, zanim wejdzie na scenę.

„Zwykle czytam wiadomości od fanów i przeglądam zdjęcia na Instagramie. A potem zagłębiam się trochę w siebie i zastanawiam się, co moje zachowanie będzie oznaczać dla ludzi. Mam wysokie oczekiwania wobec siebie i to od trzech minut na największej scenie świata”.

„Myślę, że to będzie bardzo ważny występ. Właściwie dla całej Norwegii. Wreszcie coś nas zjednoczyło. Będzie to wiele znaczyło dla mnie i dla wszystkich, którzy ostatnio odczuwali wyobcowanie i złe myśli. I będę świętował bez względu na werdykt europejskiej publiczności”.

„Jeśli nie wygram w tabeli wyników, to przynajmniej wygram imprezę w greenroomie. Jest to całkiem jasne. Myślę, że wszyscy to wiedzą!”.

 

Trzech wielkich faworytów

Zdaniem ekspertów finał Eurowizji w 2021 roku był bardziej wyrównany niż w ostatnich latach, co znalazło odzwierciedlenie w kursach bukmacherów. Ale to przede wszystkim trzy kraje wiodły prym. Włochy, ze swoją rockową piosenką po włosku, która prawdopodobnie ustanowiła nowy rekord w używaniu pirotechniki na scenie Eurowizji. Francja, ze swoim tradycyjnym „chanson” (po francusku pieśń), którą Edith Piaf mogłaby wykonać wiele dziesięcioleci temu. I Malta, z 18-letnią dziewczyną z potężnym głosem i piosenką z charakterystycznym saksofonem.

 

Cieszymy się na Eurowizję

Ale mimo że Eurowizja ma fanów zarówno we Francji, jak i we Włoszech, to w szczególności słoneczna Malta zatrzymała się dziś w nocy o 21:00. To wyspiarskie państwo słynie z pięknych plaż na Morzu Śródziemnym i okazałej architektury, ale wyspa żyje finałem przed Konkursem bardziej niż czymkolwiek innym. W tym roku kraj po raz pierwszy był jednym z największych faworytów do zwycięstwa. 18-letnia Destiny od początku niosła na swoich barkach marzenie całego narodu o zwycięstwie.

„To byłoby coś wyjątkowego dla Maltańczyków, bo wiem, jak bardzo jesteśmy szczęśliwi po Eurowizji. Kochamy Eurowizję. Mamy obsesję na punkcie Eurowizji. To będzie dla nas spełnienie marzeń” – powiedziała NRK przed rozpoczęciem konkursu.

 

Połowa kraju zemdleje

Destiny wygrał już Junior Eurovision Song Contest. Teraz mogłaby zapisać się w historii w podwójnym sensie. Pierwszy artysta, który wygrał oba konkursy i pierwszy, który wygrał największy na świecie konkurs muzyczny dla Malty. Szef norweskiego fanklubu Eurowizji również pomyślał, że marzenie mogło się spełnić.

„Malta ma 98 procent oglądalności konkursu i wpadnie w szał. Połowa kraju zemdleje, jeśli wygrają”.

 

Destiny chwali Tixa: „Jest super słodki”

Destiny powiedziała również, że reprezentant Norwegii zmiękczył jej serce.

„Och, on jest super słodki. Kocham go bardzo”. Powiedziała przed półfinałem:

„Przeznaczenie, mam nadzieję, że razem dojdziemy do finału. Jest po prostu cudowny”. Dodała również: „Lubię też piosenkę, która bardzo mu pasuje. Wydobywa jego charakter. A kiedy zdejmuje okulary, to magiczna chwila”.

 

Carola prezentowała głosy z Szwecji

Dla wielu to głosowanie jest główną atrakcją Konkursu Piosenki Eurowizji. Legenda Eurowizji Carola, która w 1991 roku wygrała z klasykiem „Fångad av en stormvind”, otrzymała zaszczytne zadanie podania szwedzkich punktów. W Norwegii to gospodyni kanału NRK Silje Skjemstad Cruz przedstawiła wyniki głosowania z Norwegii.

„To wielki zaszczyt i świetna zabawa. Po prostu ogromna. Zrobię co w mojej mocy, aby dobrze reprezentować Norwegię” – powiedział Cruz NRK. Norweskie jury przyznało 12 punktów Malcie. W trakcie oczekiwania na wyniki publiczność spotkała się z poprzednimi zwycięzcami konkursu, którzy wystąpili na dachach wieżowców w Rotterdamie. Sandra Kim, Måns Zelmerløw, Helena Paparizou i Lenny Kuhr wzięli też udział w wspomnieniach „Memory Lane”. W przyszłym roku największy na świecie konkurs muzyczny odbędzie się we Włoszech!

Autor: 
Knut-Øyvind Hagen, Heather Ørbeck Eliassen, Linda Marie Vedeler, Andreas Krantz / tłum. Dominika Bącler
Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama