Perkusista The Rolling Stones Charlie Watts zmarł w wieku 80 lat

Reklama

pt., 08/27/2021 - 19:31 -- MagdalenaL

Zdjęcie: AP

Charlie Watts, skromny i niezłomny perkusista The Rolling Stones, który pomógł spopularyzować jedną z najlepszych sekcji rytmicznych rocka i wykorzystywał swoją „codzienną pracę” do wspierania swojej trwałej miłości do jazzu, zmarł, jak poinformował jego publicysta. Miał 80 lat.

Bernard Doherty powiedział we wtorek, że Watts „odszedł spokojnie w londyńskim szpitalu dzisiejszego poranku w otoczeniu swojej rodziny. Charlie był ukochanym mężem, ojcem i dziadkiem, a także jako członek The Rolling Stones jednym z największych perkusistów swojego pokolenia” – dodał Doherty.

Watts ogłosił, że nie będzie koncertował ze Stonesami w 2021 roku z powodu nieokreślonego problemu zdrowotnego. Cichy, elegancko ubrany perkusista był często stawiany w jednym rzędzie z Keithem Moonem, Gingerem Bakerem i kilkoma innymi perkusistami rockowymi, szanowanymi na całym świecie za swój muskularny, swingujący styl, gdy zespół wzniósł się od skromnych początków do międzynarodowej sławy. Dołączył do Stonesów na początku 1963 roku i pozostał w zespole przez następne 60 lat, plasując się zaraz za Mickiem Jaggerem i Keithem Richardsem jako najdłużej grający i najistotniejszy członek grupy.

Watts powiedział, że Stonesi zaczynali „jako biali faceci z Anglii grający czarną amerykańską muzykę”, ale szybko rozwinęli swoje własne, charakterystyczne brzmienie. Watts był perkusistą jazzowym we wczesnych latach swojej kariery i nigdy nie stracił swojego przywiązania do muzyki, którą pokochał jako pierwszą, prowadząc własny zespół jazzowy i podejmując się wielu innych projektów pobocznych.

Klasyczne utwory Stonesów, takie jak „Brown Sugar” czy „Start Me Up” często zaczynały się od ostrego gitarowego riffu Richardsa, z Wattsem podążającym tuż za nim i Wymanem, jak lubił mawiać basista, „tuczącym dźwięk”. Szybkość, moc i trzymanie czasu przez Wattsa nigdy nie były lepiej pokazane niż podczas koncertowego dokumentu „Shine a Light”, kiedy reżyser Martin Scorsese sfilmował „Jumpin' Jack Flash” z miejsca, w którym perkusista grał w kierunku tyłu sceny.

 

Autor: 
tłum. Michał Gąska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama