#bulletjournal, czyli o tym jak zeszyt w kropki wpływa na samoświadomość

Reklama

pon., 09/20/2021 - 11:03 -- MagdalenaL

Zdj: https://flickr.com/photos/anandi_raman_creath/28675516163/

Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że jedna z najlepszych książek które będzie mi dane przeczytać w ostatnich miesiącach to książka o tym jak prowadzić notatnik, z pewnością bym zareagowała zdziwieniem, o ile nie rozbawieniem. A jednak moc rekomendacji połączona z pięknymi zdjęciami z Instagrama oznaczonymi hashtagiem #bulletjournal zrobiły swoje.

Jednakże wbrew moim oczekiwaniom nie był to poradnik do scrapbookingu czy książka z pogranicza coachingu i kaligrafii. Książka Rydera Carrolla „The Bullet Journal Method: Track the Past, Order the Present, Design the Future” to szczegółowy opis autorskiej metody „Bullet Journal method”. Metody na porządkowanie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości za pomocą notatnika i długopisu, przez niektórych żartobliwie nazywaną „Marie Kondo prowadzenia dziennika”.

Zafascynowana koncepcją Carrolla, zdecydowałam się dać BuJo szansę. Wbrew obrazowi bullet journalingu jaki jest prezentowany w mediach społecznościowych, początki z dziennikiem są proste: długopis i notatnik/zeszyt to wszystko czego potrzebujesz. Aczkolwiek dla osób bardziej kreatywnych czy lubiących dokładną organizację przestrzeni poleca się dosłowny bullet journal – zeszyt zadrukowany kropkami zamiast kratką czy liniami.

Po jakimś czasie zauważyłam, że Ryder Carroll nie rzucał słów na wiatr. Mój umysł zaczął tworzyć więcej skojarzeń i związków pomiędzy myślami w moim strumieniu świadomości, a sposób w jaki myślę i działam przybrał bardziej wizualną „formę”. Bullet journaling sprawił również, że jestem relatywnie mniej zestresowana, poprzez danie mi sfery do ekspresji myśli metodą z maksimum treści i minimum formy.

Po części też dlatego, że metoda Rydera Carrolla uwzględnia wszystkie trzy aspekty czasu: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Podczas gdy zwykłe dzienniki uwzględniają jedynie teraźniejszość, a wszelakiego rodzaju planery i kalendarze skupiają się na przyszłości.

Biorąc pod uwagę tak imponujące rezultaty, wielu mogłoby stwierdzić, że są w tym jakieś haczyki, a metodyka prowadzenia BuJo jest skomplikowana. Jednakże autor metody bullet journal, projektant Ryder Carroll (który notabene opracował system bullet journalingu aby pokonać trudności w uczeniu się związane z jego zaburzeniami koncentracji) określa ją w dziewięciu tytułowych słowach:

Track the Past, Order the Present, Design the Future

Co w wolnym tłumaczeniu brzmiałoby „śledź przeszłość, porządkuj teraźniejszość, kreuj przyszłość”. A sama metoda jest oparta na czterech prostych zasadach.

Pierwsza zasada to zasada zasada świadomego życia. Świadome życie to wyznaczanie celów, konstruktywną pracę nad tymi celami i refleksję nad swoją drogą do nich. Druga zasada dotyczy planowania. Dzielisz swoje cele na różne zadania, które z kolei dzielisz na różne „logi”: Future log, Monthly log i Daily log, które w wolnym tłumaczeniu oznaczają notatnik przyszłości, miesięczny rejestr zdarzeń i dziennik (aczkolwiek polska społeczność BuJo przyjęła nomenklaturę anglojęzyczną i te nazwy nie są tłumaczone).

Kiedy nie wykonujesz zaplanowanego zadania, decydujesz o tym co z nim zrobić. W twojej kwestii pozostaje czy przenieść zadanie na inny dzień czy po prostu je porzucić ponieważ nie wnosi aż tyle do twoich założonych celów. Planowanie w bullet journalu sprawia, że masz świadomość tego co robisz i tego co chcesz zrobić, daje kres niekończącym się listom „do zrobienia”.

Trzecia zasada mówi o tym jak sporządzać notatki i sortować informacje. Wraz z zadaniami, również prowadzisz krótki, dokładny zapis tego co stało się każdego dnia – „Events” [„Zdarzenia”] – i prowadzisz notatki. Żeby ułatwić sobie sprawę, każdy bullet journal rozpoczyna się od spisu treści wraz z oznaczeniami i ich legendą.

Czwarta i ostatnia zasada to zasada elastyczności. Twój bullet journal ma się dostosować do ciebie i twoich potrzeb, nie na odwrót. A twoje potrzeby – mniej lub bardziej – ciągle się zmieniają. Jeżeli przygotowujesz się do wyjazdu i potrzebujesz lepszego rozeznania w swojej sytuacji i możliwych opcjach, tworzysz dedykowane strony które mają ci w tym pomóc. Jeżeli jesteś kreatywny i masz potrzebę wyrazić siebie, możesz to zrobić właśnie w bullet journalu. Układ jaki zastosujesz i to jak go zaprojektujesz nie ma większego znaczenia tak długo, jak BuJo spełnia swoją fundamentalną zasadę świadomego życia.

Carroll opisuje misję stojącą za ideą metody bullet journal jako uświadomienie nas jak rozporządzamy dwoma najbardziej cennymi surowcami w naszym życiu – naszym czasem i energią. Z uwagi na to, powinniśmy postrzegać bullet journaling jako metodę na podniesienie samoświadomości niż sposób na wzrost produktywności.

Autor: 
Malwina Kuśmierek
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama