Booktalking: Dlaczego warto przeczytać książkę Negocjator

Reklama

sob., 07/24/2021 - 09:16 -- MagdalenaL

                                                                               Zdjęcie: nypl.org

 

Ben Lopez to jedynie pseudonim. Autor nie mógłby kontynuować swojej kariery zawodowego negocjatora, gdyby ujawnił swoje prawdziwe nazwisko.

Porwania dla okupu są na porządku dziennym w krajach trzeciego świata. Porywacze zazwyczaj uprowadzają jedną osobę, po czym wysyłają żądanie zapłaty milionów dolarów w zamian za powrót takiego człowieka do domu. Niemniej jednak, jest też inny rodzaj porywaczy – piraci, tacy prawdziwi. Somalijscy morscy rozbójnicy porywają całe wielkie statki wraz z ich załogą. Bandyci, którzy uprowadzili dla okupu jedną osobę, zazwyczaj kończą z dziesiątkami tysięcy dolarów w kieszeni. Akcja zazwyczaj kończy się powodzeniem i nikt nie musi ginąć (w przypadku spraw autora książki - jest to 100% powodzenie). Zdarza się też, że ofiary mają szansę na ucieczkę, a wtedy nikt nie musi dawać porywaczom złamanego grosza.

Firmy posiadające w swojej drużynie pracowników na wagę złota często zapewniają sobie (a raczej tym pracownikom) ubezpieczenie na wypadek porwania z okupem. Są to instytucje, które z ciężkim sercem oddają swoje ciężko zarobione pieniążki na okup, jeśli taka sytuacja już ma miejsce. Zadaniem firm ochroniarskich, takich jak ta, w której zatrudniony jest właśnie Ben Lopez, jest negocjowanie kwoty okupu i zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa.

Zdarza się, że bliscy osób porwanych wynajmują taką firmę ochroniarską w celu zapewnienia ofierze powrotu do domu. Członkowie rodziny uprowadzonych są całkowicie zrozpaczeni i bywa tak, że wyładowują swoją frustrację właśnie na ludziach, którzy starają się im pomóc. Nie mają pojęcia, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczą bliską osobę. Niektórzy z nich nalegają, aby być częścią operacji, więc czasami faktycznie rozmowa pomiędzy ofiarą a jej bliskim może być pomocna dla osób prowadzących całą akcję.

Wyobraźcie sobie, że ze spluwą przy skroni zostajecie siłą zabrani ze znanego wam otoczenia – oczywiście, że jest to trudne doświadczenie. Niemniej, jest kilka kroków, które zakładnicy mogą podjąć, aby nieco zmniejszyć dotkliwość takiej sytuacji. Ofiary powinny wykonywać wszystkie polecenia oprawców, zalecane jest także unikanie kontaktu wzrokowego po to, aby bandytom nie wydawało się, że są zagrożeni. Działa to w większości przypadków. Jeśli o ucieczkę chodzi, zakładnicy muszą się wpierw upewnić, że na pewno im się to uda.

Negocjatorzy wspólnie z lokalnymi służbami pracują nad tym, aby porywacze zaczęli mówić, starają się o obniżenie kwoty okupu, a także robią co w ich mocy, aby zapobiec wszelkim aktom agresji ze strony bandytów. Nieraz zdarza się, że ludzie są przetrzymywani przez całe tygodnie, miesiące… a nawet długie lata. Kiedy zaczyna się pracować nad rozwiązaniem sprawy, to zdawkowa ilość snu jest normą. Tanie, niezbyt schludne hotele, obskurne pomieszczenia, w których odbywają się negocjacje, w połączeniu z hektolitrami kawy – to tak wygląda dzień z pracy zawodowego negocjatora, który akurat pracuje nad sprawą. Spędzają oni czas na ustalaniem odpowiedniej strategii z innymi profesjonalistami, w tym także z policją, a także przesiadują wiele godzin na rozmowie z porywaczami.

Ta książka prezentuje fascynujący obraz zawodu, o którym nawet mi się nie śniło, że dowiem się czegoś z pierwszej ręki. Jest to pozycja warta przeczytania, która budzi jednocześnie strach, jak i podziw.

Negocjator. Prawdziwa historia najskuteczniejszego na świecie zawodowego negocjatora autorstwa Bena Lopeza

Autor: 
Miranda McDermott; tłum. Marta Gołaszewska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama